skip to main |
skip to sidebar
Danie bardzo proste i bardzo smaczne. Do kurczaka nikogo specjalnie namawiać nie trzeba. Chociaż preferuję mięso z piersi kurczaka, to przygotowanego w ten sposób zjadam ze smakiem. Sekret tkwi w sposobie pieczenia mięsa - powinno być wstawione do zimnego piekarnika. To gwarantuje, że skórka zawsze będzie chrupiąca, a mięso w środku miękkie i delikatne.Do udek doskonale pasują pieczone ziemniaczki. Lekko pikantne, z równie co kurczak chrupiąca skórką. Ziemniaków do pieczenia nie obieram, wystarczy je dokładnie wyszorować. Świetnie smakują z upieczonymi plasterkami czosnku lekko tylko podpieczoną cebulą.Pieczony kurczak z majerankiem
2 porcje* 5-6 podudzi z kurczaka lub 2 ćwiartki* 1 łyżeczka papryki w proszku (słodka i ostra - proporcje wg uznania)* szczypta chili* sól i świeżo zmielony czarny pieprz* 2 łyżeczki suszonej bazylii* łyżeczka przyprawy curry* 2 rozgniecione ząbki czosnkuMięso umyć, natrzeć przyprawami, solą i pieprzem. Włożyć do miski, przykryć i wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny.Ziemniaki* 5-6 średniej wielkości ziemniaków* 2 łyżki oliwy* 1 łyżeczka ostrej papryki w proszku* szczypta kminku* 1 łyżka majeranku* sól i świeżo zmielony czarny pieprzDodatkowo* łyżeczka oliwy do wysmarowania naczynia* 2 łyżki majeranku do posypania* 6 ząbków czosnku, pokrojonych w plasterki* 1 duża cebula, pokrojona w talarkiZiemniaki dokładnie wyszorować, osuszyć, pokroić w ósemki, wymieszać w misce z oliwą. Dodać przyprawy bez czosnku i cebuli, dokładnie wymieszać.Naczynie żaroodporne wysmarować oliwą, włożyć kurczaka i ziemniaki. Posypać majerankiem, obłożyć ząbkami czosnku.Piec ok. 50 minut w temperaturze 190 stopni, obłożyć cebulą i dopiec jeszcze 15-20 minut.Cebula powinna być lekko podpieczona, ale chrupiąca.

Pieczona papryka. Miękka, delikatna, słodka. O lekko wędzonym smaku i zapachu jest doskonałą przekąską, dodatkiem do kanapek, sałatek, pieczonych mięs czy sosów do makaronu. Zmiksowana bardzo dobrze smakuje w zupach i sosach, np. do warzyw i mięs.Ta najsmaczniejsza pieczona jest nad otwartym ogniem, dodaje potrawom z nią przyrządzonym ciekawego smaku i aromatu.Papryka ma wszechstronne zastosowanie. Może być krojona i smażona z dodatkiem cebuli i czosnku jako baza do wielu potraw kuchni włoskiej, greckiej czy hiszpańskiej. Pokrojona w cienkie paski często pojawia się jako składnik potraw kuchni chińskiej.W tym roku dużo papryki zamroziłam. Część pokroiłam w kostkę, będzie do lecza czy rataruj na zimę, część w cienkie paski - do dań chińskich właśnie, a część zamroziłam w całości, uprzednio pozbawiając ją ogonków i gniazd nasiennych. Ten ostatni sposób umożliwi mi przygotowanie pysznej faszerowanej papryki pieczonej. Wystarczy zamrożoną paprykę napełnić ulubionym farszem i zapiec w piekarniku. Smakuje jak świeża :-)Dużą część moich przetworów stanowi papryka marynowana. Zrobiłam jej tyle, że... :-) ale ja mogę otworzyć słoiczek i zjeść paprykę tak bez niczego :-)Przygotowałam również kilka słoiczków pieczonej papryki, marynowanej w oliwie z czosnkiem. Jest pyszna!
Pieczona papryka, marynowana w oliwie z czosnkiem składniki na 6 małych słoiczków* 20 strąków papryki, raczej dużych* 3 ząbków czosnku, przeciśnięte* 3 ząbki czosnku, pokrojone w plasterki* 100 ml oliwy lub oleju z pestek winogron* sok wyciśnięty z 1 cytryny* 1/2 łyżeczki soliPapryki przekroić, pozbawić ogonków, oczyścić z pestek, umyć.Piekarnik rozgrzać do temp. 200 stopni, paprykę porozkładać na kratce lub blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec, aż skórki pokryją się brązowymi i czarnymi plamami. Sok powstały podczas pieczenia zlać do miseczki. Upieczoną paprykę włożyć do szczelnego pojemnika (można włożyć do miski i szczelnie przykryć folią aluminiową), zostawić do ostygnięcia. Następnie z papryki zdjąć skórki.Oliwę wymieszać z sokiem z cytryny, solą, przeciśniętym czosnkiem i sokiem, który powstał podczas pieczenia papryki. Paprykę układać w czystych słoikach polewając marynatą, włożyć plasterki czosnku.Słoiki zakręcić, pasteryzować 15 minut. Postawić na zakrętkach i zostawić do wystygnięcia.
A z papryki będzie zupa.Była. :-)Z pomidorami, selerem i cebulą. Gorąca, aromatyczna, przywołująca na myśl piękne wspomnienia.Każdego roku ogromne ilości papryki pojawiają się w moim domu. Pojawiają się na chwilę, żeby zaraz zniknąć. A znikają w ratatuj (ratatouille) czy też leczu, w towarzystwie cukinii, cebuli i pomidorów, w zupach, sosach i zamknięte w słoikach. Te ostatnie pozwalają nam przetrwać okres od jesieni do późnego lata, kiedy papryka owszem, jest dostępna, ale to nie to. Wolę zjeść tę "zasłoikowaną", słodką, aromatyczną, w lekko octowej zalewie.Papryka pojawia się też w zupach. Tę pieczoną poznałam całkiem niedawno, bo wcześniej nie mogłam się przekonać do pieczenia i obierania jej ze skórki. Błąd! I ten błąd teraz naprawiam :-) Pieczona papryka jest delikatna, rozpływa się w ustach.W połączeniu z pomidorami, selerem i cebulą tworzy pyszną kremową zupę. Idealną na wczesnojesienną deszczową pogodę :-)Pierwszego dnia zjedliśmy ją z gotowanym mięsem kurczaka, na którym gotowany był wywar, drugiego tylko ze śmietaną.Inspiracją do powstania zupy był przepis ze "Smaków i aromatów" podany na CicCinie przez nieocenioną Seniorkę.
Zupa krem z pieczonej papryki i pomidorów (4 porcje)z moimi modyfikacjami* 6 dużych mięsistych, dojrzałych pomidorów* 3 duże czerwone papryki* 1 łyżka masła + 1 łyżka oliwy* 2 duże cebule* pół niewielkiego selera* 2-3 ząbki czosnku* 750 ml wywaru z kurczaka* 2 liście laurowe* 3-4 ziarnka ziela angielskiego* 1 łyżeczka suszonej bazylii* sól i świeżo zmielony czarny pieprz* 4 łyżki kwaśnej śmietanyPomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić, gotować z rondlu z niewielką ilością wody. Kiedy pomidory się rozpadną, przetrzeć je przez sito.Paprykę przekroić na połówki, usunąć gniazda nasienne i białe błonki, umyć. Piec przez ok. 20-25 minut w piekarniku z włączonym grillem, aż na skórce pojawią się czarne plamy. Włożyć paprykę do woreczka lub szczelnego pojemnika, zostawić do ostygnięcia, następnie obrać ze skórki i pokroić.Oliwę i masło rozgrzać w rondlu, dodać drobno posiekaną cebulę, starty seler i rozgnieciony czosnek. Smażyć na małym ogniu, aż cebula się zeszkli. Dodać paprykę, bazylię, liść laurowy i ziele angielskie, dusić przez 10 minut. Liść i ziele wyjąć z rondla.Wlać gorący wywar i przecier z pomidorów. Gotować przez 5 minut od zagotowania, zmiksować. Doprawić solą i pieprzem.Na talerzu ozdobić śmietaną.
Skórki kandyzowane można kupić w sklepie. Jak prawie wszystko zresztą. Ale dlaczego nie przygotować jej samodzielnie?Przecież każdy z nas niemal każdego dnia używa cytryn, je pomarańcze czy grejpfruty. Skórki kupione w sklepie mają piękny kolor i smak. I nic więcej. Nie oferują smaku, jakiego można by się po nich spodziewać.Podczas przygotowywania skórek, ich aromat wypełnia cały dom, a przygotowanie naprawdę nie nastręcza trudności.Skórki świetnie sprawdzają się przy ozdabianiu Wielkanocnych mazurków :-) czy wypieków Bożonarodzeniowych :-) Doskonałe jako dodatek do deserów i oczywiście do pączków :-)Skórka kandyzowana* 10 cytryn* 2,5 szklanki cukru* pół szklanki wodyCytryny przed obraniem umyć i sparzyć wrzątkiem. Cienko obrać, skórki pozbawić białej części (albedo). Moczyć w zimnej wodzie przez 2-3 dni, wymieniając wodę kilkukrotnie w ciągu dnia. Dokładnie odcedzić, pokroić na paseczki szerokości 3-4 mm lub w drobną kosteczkę.W garnku zagotować wodę, wsypać połowę cukru i gotować, aż się rozpuści. Dodać skórki, delikatnie wymieszać.Gotować przez 2-3 dni po 20-30 minut z przerwami, za każdym razem dosypując po trochu cukru (syrop staje się coraz mocniejszy).
Podczas gotowania syrop powinien prawie cały wyparować, a skórki powinny być szkliste, nasiąknięte cukrem.Gorące skórki włożyć do czystych, wyprażonych słoików i zakręcić.