niedziela, 18 października 2009

Kawowo-migdałowy torcik bezowy



Choć Weekendowa Cukiernia pracuje pełną parą już od dłuższego czasu, to jest mój pierwszy raz. A i pewnie tego by nie było, gdyby nie fakt, że potrzebowałam przepisu na niebanalny torcik. A przepis, który Julia zaproponowała do wykonania w 15. już edycji WC szczególnie przypadł mi do gustu.
Nie dla mnie póki co biszkoptowe, nasączone alkoholem torty. Od dawna marzył mi się smakołyk taki jak ten torcik. Chrupiąca, słodka beza, delikatny krem i dodatkowy akcent w postaci prażonych migdałów i chrupiących cukierkowych okruszków :) Jaka to rozkosz dla podniebienia, jaka uczta dla zmysłów! Istna rozpusta!
A wykonanie - banalnie proste. Nie dla mnie bajeczne ozdabianie tortów, i tym razem postawiłam na prostotę, podobnie jak w przypadku Tortu Szwarcwaldzkiego.



Torcik (tak, tak - torcik, bo "tort" kojarzy mi się z czymś bardzo uroczystym, podniosłym, a ten jest niewielki i pomimo ogromu słodyczy, bardzo delikatny) przygotowałam na swoje urodziny, które mają miejsce dzisiaj. Jest słodki, kawowy i bardzo sycący. Tak, że po jednym kawałku ma się dość :)

Do przepisu podanego przez Julię wprowadziłam swoje modyfikacje, i w takim brzmieniu podaję przepis. Po oryginał zapraszam do gospodyni WC (jak to brzmi... :o)


Chrupiący bezowy torcik kawowo-migdałowy

Migdałowa beza (3 blaty)
* 5 białek
* 150 g cukru
* 110 g migdałów zmielonych razem ze skórką
* 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. Na papierze do pieczenia (u mnie dwa arkusze) narysować 3 koła o średnicy 20 cm każde.
Białka ubić na sztywną pianę stopniowo wsypując cukier. Kiedy cały cukier będzie wsypany i rozpuści się w białkach, ubijać jeszcze 3-4 minuty. Stopniowo wsypywać migdały i mąkę, miksując mikserem na najniższych obrotach.
Ciasto rozsmarować równomiernie na wyrysowanych kołach.
Piec ok. 15 minut, następnie wyłączyć piekarnik i dosuszyć bezy przy uchylonych drzwiczkach. Beza odklejona od papieru powinna być od spodu sucha (jeżeli nie będzie, można ją ułożyć na kratce i wstawić do piekarnika na kilka minut).

Krem kawowy
* 250 ml mleka
* 5 żółtek jaj
* 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
* 50 g cukru
* 200 g miękkiego masła

Dodatkowo
* ok.100 g twardych karmelków (u mnie kawowe)
* 3 łyżki zmielonych migdałów, podprażonych na patelni

Karmelki pokruszyć w robocie kuchennym lub wałkiem w woreczku.

150 ml mleka zagotować z kawą i cukrem. Pozostałe rozmiksować z żółtkami. Wlewać do gotującego się mleka, cały czas mieszając. Zagotować na małym ogniu i gotować stale mieszając przez ok. 10 minut, aż masa zgęstnieje. Wystudzić.
Masło rozmiksować na jasną, kremową masę. Nadal miksując dodawać po 2-3 łyżki kawowego kremu.

Wykonanie
Każdy spód pokryć 1/3 masy i posypać 1/3 cukierkowych okruszków. Ułożyć piętrowo, wierzch dodatkowo pospać podprażonymi migdałami, wstawić do lodówki na ok. 2-3 godziny.

Smacznego :)

13 komentarzy:

wiosenka27 pisze...

Piękny torcik:)

Michaszka pisze...

Bardzo ładny, lubię takie proste i smaczne torty! :)

aklat pisze...

Piękny! te bezowe platy troche mnie przerazaja, ale mam wielka ochote na ten torcik :)

majana pisze...

Śliczny jest ten tort!:)))

Jul pisze...

Wspaniała modyfikacja!:D

.agatka. pisze...

aklat, nie bój się spodów bezowych. Ich przygotowanie i upieczenie jest dziecinnie proste :)

male-czarne-wredne pisze...

wszystkiego najlepszego! :)
a torcik właśnie znalazł się na mojej liście rzeczy do zrobienia ;)

Krokodyl pisze...

Wszystkiego dobrego :-) Spóźnione życzenia, wiem :-) Torcik bardzo apetyczny i zachęcająco o nim napisałaś. Zdjęcia też piękne - kruche, apetyczne ciasto, rzeczywiscie w sam raz na urodziny. :-)))

vodkawithlemon pisze...

Agatko najlepsze życzenia urodzinowe! :) Torcik wygląda bajkowo...kocham te bezowe cuda i chyba w końcu musze się nauczyć to piec ;) jednak chwilowo nie mamy piekarnika w kawalerce ;) pozdrowienia od młodej pary z panoramy ;)

.agatka. pisze...

Młoda Paro z Panoramy, przy najbliższej okazji nie omieszkam poczęstować Was takim cudem :)
Nie taki diabeł straszny :)
Całuję :*

cudawianki pisze...

sto lat sto lat :-))

mi-ika pisze...

Wyglada bardzo apetycznie:) pozdrawiam futerkowakuchnia.blox.pl

buncia pisze...

Zrobiłam ten torcik, tylko zamiast migdałów dałam 100g orzechów laskowych, a do kremu dodałam łyżkę kawy mielonej i 2 łyżeczki wódki. Torcik bardzo dobry tylko malutki, tak na 3 osoby. Blaty dla mnie za małe i za płaskie, następnym razem zrobię z co najmniej 6 białek.
Ale tort pyszny, polecam!