środa, 3 grudnia 2008

Penne z serem pleśniowym zapiekane



Doskonały na zimowy późny obiad... gorący, sycący, rozgrzewający. Wraz z mym Lubym zawsze rozpływamy się nad połączeniem makaronu i sera... zdecydowanie ser pleśniowy tutaj wiedzie prym. "Nadaje ciągu" całej potrawie. Dodatek szynki wzbogaca danie, czyni je bardziej aromatycznym... czy coś może być bardziej aromatyczne niż gorący ser pleśniowy...? I dużo pieprzu, koniecznie. I cebulka :) To jedno z tych dań, których zrobienie zbyt małej ilości, "bez zapasu", spowodowałoby u mnie ogromne wyrzuty sumienia. Ale nie tym razem. Zostało jeszcze na jutro :)


Makaron zapiekany z serem pleśniowym (2 porcje... na 2 dni)
* 350g makaronu penne + sól

* 300 + 100 ml mleka
* 2 łyżki masła

* 3 łyżki mąki pszennej

* sól i świeżo zmielony pieprz
* 1 duża cebula drobno posiekana
* 2 łyżki oliwy

* 100g szynki pokrojonej z paski

* 1/3 pęczka szczypiorku posiekanego
* 100g sera żółtego

* 50g sera pleśniowego


Do zapiekania: forma ok. 22x22 cm wysmarowana masłem

Makaron ugotować w osolonej wodzie al dente (ok. 8 minut). Przelać zimną wodą i odcedzić, odstawić aby ociekł.
300 ml mleka zagotować, dodać masło. Mąkę rozrobić w pozostałym mleku, uważając aby nie utworzyły się grudki. Wlać do mleka z masłem i gotować na małym ogniu ciągle mieszając ok. 10 minut, aż sos zgęstnieje. Dodać sól i pieprz do smaku.

Cebulę zeszklić na oliwie, dodać szynkę. Smażyć razem ok. 5 minut.
Makaron włożyć do dużej miski, dodać szynkę z cebulą i 2/3 posiekanego szczypiorku. Wlać sos i wymieszać. Dodać 3/4 sera żółtego, wszystko dokładnie połączyć.
Całość przełożyć do formy, posypać pozostałym żółtym serem i serem pleśniowym.
Zapiekać w temperaturze 180 stopni przez ok. 20 minut, aż sos zawrze. Posypać pozostałym szczypiorkiem i dopiec jeszcze 5 minut.

4 komentarze:

Tilianara pisze...

Jakie pyszności tutaj widzę :)

.agatka. pisze...

lubimy makarony, bardzo lubimy... zwłaszcza zimową porą :)

Anonimowy pisze...

:) mniam, nie tylko paróweczki wypróbowałam, makaron z serem pleśniowym (na samo wspomnienie ślinka mi cieknie) był głównym daniem w sobotnie popołudnie :).
Agatka, mniam, mniam, Twoje przepisy sa rewelacyjne :D

Anonimowy pisze...

Przyłączam się do pochwał! Zapiekanka przepyszna, charakteru nadaje ser pleśniowy (dałam z niebieską). I szybka w przygotowaniu, nic tylko gorąco polecać!