

Moje ulubione. Od lat przygotowuję je tak samo. Na litr wody dwie kopiate łyżki soli. Koniecznie kamiennej niejodowanej. Do tego dużo kopru i czosnek.
Najlepsze dwa dni po nastawieniu, ale ja lubię już takie po 12-14 godzinach. Jeszcze surowe, ale już przeszły zalewą.
Różne są metody przygotowania. Jedni zalewają ogórki gorącą wodą, inni przegotowaną i wystudzoną. Ja od zawsze zimną, prosto z kranu. Wybór pozostawiam wam :-)
Jako, że sezon na ogórki już w pełni, polecam również inne ogórkowe przepisy:
Ogórki małosolne
(2 słoiki, każdy o pojemności 0,9-1 litra)
1 kg świeżych ogórków gruntowych
1 litr wody
2 kopiate łyżki soli kamiennej niejodowanej
pęczek zielonego koperku lub kilka baldachów kopru
8 dużych ząbków czosnku
Ogórki zalać zimną wodą, po ok. 30 minutach dokładnie umyć.
Sól rozpuścić w wodzie. Czosnek obrać i pokroić w grube plastry.
Na dno słoika wyłożyć połowę kopru i kilka plastrów czosnku. Układać ogórki przekładając koprem i czosnkiem.
Słoiki szczelnie zamknąć i odstawić w zacienione miejsce.
Smacznego :-)



11 komentarze:
Nie ma to jak ogórki małosolne... my dorzucamy jeszcze chrzan :)
U mnie chrzan obowiązkowo do kiszonych. Do małosolnych się nie przyjął :)
a u mnie małosolne to są jedzone jak są ukiszone:DDD
Bardzo apetyczne te zdjecia
nic ponad ogórki małosolne - przepyszne!
Pyszności, ja lubie takie małomałosolne ale i takie bardzo ukiszone taż uwielbiam, poprostu zjem je w każdej fazie kiszenia.
Śliczne zdjecia! Uwielbiam małosolne:))
Te zdjęcia ogórkowe są śliczne!
Małosolne są pyszne.Zjedliśmy już sporo słoików tej wiosny.
Pozdrowienia.
Alez obledne fotki! Slinka leci na widok tych ogorkow...
A tak na marginesie, chcialam Cie poinformowac, ze upieklam kruche rogaliki migdalowe z kasza manna z przepisu, ktory znalazlam u Ciebie na blogu. Wyszly pyszne! Dziekuje za znakomita recepture i pozdrawiam serdecznie.
NO tak, czas na małosolniaki! Uwielbiam!!!
Malosolne ogoreczki sa pyszniutkie:-)
i moje ulubione! już w tym roku jadłam małosolne, najlepsze.
Prześlij komentarz