


W naszych lasach wysyp poziomek. Pogoda sprzyja, pada deszcz, po czym przychodzi kilka słonecznych dni. Więc korzystamy z darów natury, chodzimy na poziomki.
To lody, które wymagają wcześniejszego przygotowania. Ale ten smak... wynagrodzi oczekiwanie. Gwarantuję :-) Słodkie, kremowe i bardzo aromatyczne.
Przed przygotowaniem lodów wszystkie składniki koniecznie trzeba dobrze schłodzić. Warto za przygotowanie zabrać się dzień wcześniej. W tym przypadku pośpiech nie jest wskazany :-)
(ok. 600 ml lodów)
330 ml śmietanki kremówki
pół strączka wanilii
2/3 szklanki poziomek
1 jajko
100g cukru pudru
2 łyżki kwaśnej gęstej śmietany
30 ml wódki
Śmietanę wlać do garnuszka. Z wanilii wyskrobać ziarenka i razem ze strączkiem dodać do śmietanki. Podgrzewać na małym ogniu, nie dopuszczając do zagotowania. Ostudzić i wstawić do lodówki na co najmniej 20-24 godziny.
Poziomki zmiksować na mus, niewielką część rozgnieść widelcem. Wstawić do lodówki.
Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno dosypując połowę cukru.
Jajko ubić na jasną masę z pozostałym cukrem.
Do naczynia z ubitą śmietanką dodać kwaśną śmietanę, masę jajeczną, poziomki i wódkę. Wszystko dokładnie zmiksować. Wstawić do lodówki na godzinę, żeby masa się schłodziła.
Schłodzoną masę wlać do maszyny do lodów i postępować zgodnie z instrukcją.
Można również przygotować lody bez użycia maszyny. W tym przypadku masę należy wstawić w pojemniku do zamrażalnika i mieszać co godzinę, aby nie dopuścić do powstania igiełek lodu.
Smacznego!


11 komentarze:
Właśnie dziś kombinowałam, gdzie by tu na poziomki...:) Świetne te lody!
Świetny pomysł na lody! Piękne zdjęcia, a ten smak musi być wspaniały. Dawno nie jadłam poziomek.
Pozdrawiam:)
piękna to poziomkowa polanka i lody też:)))
poziomki są wspaniałe.
małe, słodkie i kuszące.
a Twoje lody? rozpustne.
rewelacyjne połączenie!
Sliczne poziomki, a lody... wrecz cudownie pyszne:-)
poziomki. ja o nich sobie zapomniałam. dziekuje za przypomnienie :D a lody wygladają pysznie, moze uda mi sie je zrobic tego lata :))
Domowe lody są tak doskonale idealne... Żadne kupne, nawet te z najlepszej lodziarni, nie mogą się z nimi równać...
Pozdrawiam!
Uwielbiam kazde lody, a takiej domowej roboty to niebo dla podniebienia :)
Gratuluje przepieknego bloga i pozdrawiam serdecznie!
Oczarowałaś mnie tymi lodami! Mam tyle poziomek w ogrodzie - jutrzejsza porcja wędruje do lodów!
Piękne zdjęcia i wspaniały blog!
Pozdrawiam:)
och niech już będzie lato!!! :)
Prześlij komentarz