Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania_jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania_jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 maja 2010

Dorsz pieczony na warzywach. Cukinia, por i papryka.



Dorsz pieczony na warzywach to zdrowy, smaczny i szybki obiad.
Jemy coraz więcej ryb i powoli przekonuję się do nowych gatunków.

Tym razem upiekłam dorsza z cukinią, papryką i krążkami pora. Warzywa przyprawiłam czosnkiem, ostrą papryką w proszku, odrobiną chili i dodałam natkę pietruszki.
Tak podana ryba nabiera aromatu warzyw i zyskuje smak z wytworzonego sosu.
Gotowe danie podałam z sosem czosnkowym.
Bez ziemniaków czy innych dodatków.
Krótko pieczone warzywa są jędrne i bardzo soczyste. Nie doprawiałam ich solą, ale można to zrobić.
Zestaw warzyw jest idealny i świetnie komponuje się z delikatną rybą.


Polecam też łososia na sałacie i pstrąga pieczonego w winie.




Filety z dorsza pieczone na warzywach
(2 porcje)

* 2 filety z dorsza (po ok. 180 g każdy)
* 3 ząbki czosnku, przeciśnięte lub roztarte
* cytryna
* 1 mała cukinia
* 1 duża lub 2 mniejsze papryki
(użyłam po 1/2 papryki w 3 kolorach: czerwonej, żółtej i pomarańczowej)
* ok. 10 cm pora
* 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
* oliwa/olej
* papryka w proszku
* chili w proszku
* sól i pieprz do smaku

Piekarnik rozgrzać do temp. 200 stopni.

Rybę opłukać i osuszyć papierowym ręcznikiem. Natrzeć solą, pieprzem i 1 ząbkiem czosnku, skropić cytryną. Odstawić na talerzu na bok.

Cukinię pokroić w cienkie plasterki, paprykę w kostkę lub paski, pora w krążki.
Wymieszać z natką pietruszki, 1 łyżką oliwy, 2 ząbkami czosnku, pieprzem, papryką w proszku i chili do smaku. Ewentualnie doprawi odrobiną soli.
Warzywa włożyć na dno naczynia do zapiekania (ok. 15 x 20 cm). Na wierzchu ułożyć rybę, skropić oliwą, wstawić do piekarnika.
Piec ok. 20 minut.
Przed podaniem posypać posiekana natką pietruszki.

środa, 5 maja 2010

Klopsiki drobiowe w pikantnym sosie pomidorowym.


Sezon na świeże warzywa i owoce już od kilku dni. Ze straganów kusi piękny młody szczaw, pęczki botwinki, jędrny rabarbar czy pierwsze pomidory.
A ja, choć czekam na nowalijki już od dawna, jakby na przekór robię klopsiki.
Klopsiki z mięsa drobiowego w pikantnym sosie pomidorowym, z przecieru zrobionego jeszcze na jesieni.
Tym razem wykorzystałam udziec indyczy, ale klopsiki można przygotować z mięsa kurczaka - najlepsze będą udka bez skóry i kości, lub wieprzowiny.
Klopsiki można zjeść z ziemniakami, makaronem czy kromką chleba. Nam najbardziej smakują same, sosu jest dużo i cudownie otula mięsne kuleczki :-)

Danie jest rozgrzewające, bardzo sycące i co równie ważne, przygotowuje się je w jednym garnku :-)

Smacznego!



Drobiowe klopsiki w sosie pomidorowym
4-5 porcji

* 400g mięsa z udźca indyka, bez skóry i kości
* 1 cebula, drobno posiekana
* 1 żółtko
* 3 łyżki parmezanu
* pół pęczka natki pietruszki
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz
* chili do smaku (u mnie 1/2 płaskiej łyżeczki)


Sos pomidorowy

* 500g przecieru pomidorowego (domowego lub z kartonika/butelki)
* 2 łyżeczki suszonego oregano
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz
* chili do smaku (u mnie 1 płaska łyżeczka)
* liść laurowy i ziele angielskie
* 2 łyżki śmietany

Mięso zmielić w maszynce, dodać pozostałe składniki, przyprawić do smaku i dokładnie wyrobić masę. Uformować kulki wielkości orzecha włoskiego.
W szerokim rondlu zagotować 250 ml wody, dodać liść laurowy i ziele angielskie. Do wrzątku wkładać mięsne kulki (nie muszą być zakryte wodą), gotować pod przykryciem 10 minut.
Wlać przecier pomidorowy, dodać oregano i doprawić solą, pieprzem i chili. Gotować ok. 10-15 minut na małym ogniu. Dodać śmietanę, wymieszać.
Podawać gorące z pieczywem, makaronem, ziemniakami lub jako samodzielne danie.

sobota, 19 września 2009

Polędwiczki wieprzowe. Papryka. Pieczarki.


Obiad z polędwiczką wieprzową w roli głównej.

Na rozgrzanej patelni łączą się smaki delikatnego i kruchego mięsa, papryki i soczystej, słodkiejaromatycznych pieczarek. Wszystko przyprawione jedynie solą i odrobiną pieprzu :-)
Jestem zdania, że polędwica, zarówno wieprzowa, jak i wołowa nie potrzebuje towarzystwa zbyt wielu dodatków. Smak tego mięsa sam w sobie jest tak doskonały, że nie można zagłuszać go nadmiarem przypraw czy masą innych składników.

Danie nie jest skomplikowane do przygotowania. Całość gotowa w mniej niż pół godziny, co ma znaczenie kiedy na gotowanie nie mamy zbyt wiele czasu :-)
Tak samo proste jak smaczne.
Myślę, że jest dobrą propozycją zarówno na codzienną obiadokolację, jak i niedzielny obiad.

Smaczne zarówno z białym ryżem czy puree ziemniaczanym.

Polecam!



Składniki (2 porcje)
* 1 polędwiczka wieprzowa, ok. 300g
* 1 niewielka czerwona papryka
* 150g małych pieczarek
* 5 łyżek oliwy
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz

Mięso umyć, oczyścić z błon, pokroić na plastry grubości 1,5 cm, lekko zbić trzonkiem noża.
Na patelni rozgrzać 4 łyżki oliwy, włożyć mięso i na średnim ogniu smażyć po 3 minuty z każdej strony. Zdjąć na talerz, oprószyć solą i pieprzem.
Na patelnię wlać pozostałą oliwę, dodać umyte i pokrojone w ćwiartki lub połówki pieczarki oraz pokrojoną w paski paprykę. Smażyć na średnim ogniu przez ok. 6-8 minut, aż lekko się zrumienią. Dodać mięso i smażyć razem jeszcze ok. 5 minut, aż mięso będzie gotowe, ale jeszcze soczyste. Oprószyć pieprzem i wyłożyć na ogrzane talerze.


środa, 19 sierpnia 2009

Bakłażan - mozzalerra - pomidor


Obiad był szybki.
Szykujemy się do wyjazdu, więc czasu niewiele.

4 najbliższe dni spędzimy w Bieszczadach.
I choć to jeszcze nie wakacje, to obiecałam sobie, że odpocznę. Że bez względu na pogodę będziemy korzystać z tego, że udało nam się wyrwać na kilka dni. Weźmiemy parasol i spędzimy ten czas aktywnie.
Bo do prawdziwych wakacji jeszcze ponad miesiąc :-)

A szybki obiad można mieć od ręki :-)


Bakłażan z mozzarellą i pomidorami (2 porcje)

* 4 łyżki oliwy
* 1 łyżka octu winnego
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz

* 1 niewielki bakłażan
* 2 duże pomidory
* 200g mozzarelli

Bakłażana i pomidory pokroić na plastry grubości 1 cm. Ser pokroić tak, aby uzyskać 8 sporych plastrów.
Bakłażana posolić, posmarować oliwą i podpiec przez 10 minut w piekarniku w temp. 200 stopni. Każdy plaster pomidora posypać pieprzem.
Wyjąć bakłażana z piekarnika i układać w naczyniu do zapiekania na zmianę z serem i pomidorem.
Na dole i na górze powinien znaleźć się plaster bakłażana (u mnie dodatkowo urozmaicony cukinią).
Każdą porcję polać oliwą wymieszaną z octem. Zapiekać przez 10 minut.

Pomysł zaczerpnęłam z tej strony.

środa, 27 maja 2009

Czosnkowe krewetki z masłem. I premiera :-)

To absolutna premiera :-)
To pierwsze danie z owocami morza na moim blogu. Pierwsze, ponieważ owoców morza nie jadam. To nie moje smaki, i to nie ich wina, problem jest we mnie :-)
Wolę mięso, sery i warzywa. Choćbym miała w nieskończoność jeść makaron, to z niego nie zrezygnuję. Na pewno nie na rzecz krewetek ;-)

Tym niemniej z przekazu wiem, że danie jest bardzo smaczne. Krewetki przyrządzone w ten sposób są delikatne i bardzo aromatyczne. Podczas pieczenia przechodzą smakiem czosnku i masła.
Doskonały pomysł na przystawkę, tym bardziej, że przygotowanie jest bezproblemowe i danie właściwie "samo się zrobi" w oczekiwaniu na gości. Krewetki przygotowane w ten sposób najlepiej podać zapieczone w pojedynczych naczyniach.

Przygotowanie tego dania wymaga naprawdę niewielu składników. Wystarczą krewetki, masło, czosnek, odrobina soku z cytryny, sól i świeżo zmielony czarny pieprz.
Minimalizm do potęgi, a efekt wyśmienity ;-)


Krewetki czosnkowe (2 porcje)
* 500g krewetek królewskich, obranych (surowych lub mrożonych)
* 100g masła
* 10-12 ząbków czosnku
* sok z połowy małej cytryny
* 1/4 łyżeczki sproszkowanej papryki
* sól i świeżo zmielony pieprz

Krewetki rozmrozić, umyć i osuszyć.
Masło w kawałkach włożyć do naczynia żaroodpornego (ok. 20x30cm), dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, lekko posolić.
Położyć krewetki, polać sokiem z cytryny, oprószyć papryką, solą i pieprzem. Piec ok. 20 minut w temp. 200 stopni.

Podawać z bagietką do zbierania gorącego, aromatycznego masła :-)

sobota, 23 maja 2009

Ciecierzyca z warzywami po azjatycku

Ciecierzyca jest prawdziwą bombą białkowo-węglowodanową. Zawiera witaminy w grupy B, jest bardzo bogata w błonnik. Kształtem przypomina orzechy włoskie i ma lekko orzechowy posmak, stąd też nazywana jest grochem włoskim. W Polsce stosowana jako pasza dla zwierząt :-) jest bardzo ważnym elementem kuchni bliskiego wschodu, a także hiszpańskiej, włoskiej i greckiej.

Mój pierwszy raz z ciecierzycą był dokładnie rok temu. Bo wtedy właśnie rozpoczęłam swoją przygodę z MM. Dziś już nie trzymam się diety tak rygorystycznie, ale pozostały mi pewne nawyki. I pewne smaki.

Jem zdecydowanie więcej warzyw, zarówno w postaci surowej, jak i tych gotowanych na parze. Staranniej dobieram składniki jadłospisu, zwracając uwagę, aby dieta była zróżnicowana, a organizm otrzymywał jak najwięcej witamin i minerałów :-)

I czuję się lepiej. Być może to co robię działa jak placebo, a może jednak coś w tym jest. Nie myślę o tym, przeszłam nad tym do porządku dziennego ;-)


Ciecierzycę można przygotować na wiele sposobów. Doskonale sprawdza się zarówno jako składnik sałatek, zup kremów, curry czy jako przekąska (prażona w piekarniku z przyprawami). Dziś przygotowałam ciecierzycę na sposób azjatycki. Smażona w woku z dodatkiem cebuli, czosnku, papryki, fasolki szparagowej i przypraw.
Gorące, sycące, aromatyczne i baaaardzo szybkie danie :-)


Polecam!

Potrawa zgodna z MM.


Ciecierzyca z warzywami po azjatycku (2 porcje)
* 50g suchej ciecierzycy
* 1 łyżka oliwy

* 1 duża cebula, pokrojona w piórka
* 2 ząbki czosnku

* pół czerwonej papryki, pokrojonej w kostkę
* 3 garście fasolki szparagowej (może być mrożona), pociętej w 3 cm kawałki
* 1 papryczka chili, drobno posiekana

* 150 ml przecieru lub soku pomidorowego (użyłam soku pozostałego z pomidorów z puszki)

* pół łyżeczki tartego imbiru

* szczypta mielonej kolendry
* szczypta kuminu


Ciecierzycę wypłukać, namoczyć w zimnej wodzie na 12-16 godzin, ugotować do miękkości (ok. 40 minut).
Jeżeli korzystamy z mrożonej fasolki szparagowej, lekko ją podgotować na parze.


Oliwę rozgrzać w woku, dodać cebulę i czosnek. Smażyć na dużym ogniu ok. 2 minuty, aż cebula mocno się zrumieni. Dodać paprykę, fasolkę i chili, smażyć aż pokryją się ciemnymi plamkami. Dodać ugotowaną ciecierzycę, przecier pomidorowy i przyprawy, dusić ok. 3-4 minuty, aż danie będzie gorące.
Można podać z ryżem ugotowanym na sypko.

środa, 20 maja 2009

Kurczak po węgiersku - jednogarnkowo


Wyśmienity kurczak w pysznym słodko-ostrym sosie z cebuli i papryki. Z dodatkiem chili i czosnku.
Danie jest bardzo łatwe do przyrządzenia, doskonale podzielne i bardzo dobrze się przechowuje w lodówce. Śmiało można przygotować większą ilość i podać odgrzane kolejnego dnia. Sos świetnie komponuje się zarówno z makaronem, jak i z ryżem.

Jeżeli kurczaka podamy bez powyższych dodatków, przepis jest zgodny z MM.

Kurczak przygotowany w ten sposób ma jeszcze jedną, niewątpliwą zaletę :-)
Przygotowuje się go w jednym naczyniu. Można więc zapomnieć o stercie garnków i naczyń do mycia. A u nas, przy braku rąk do zmywania, bardzo ważna cecha ;-)



Smacznego :-)


Kurczak po węgiersku (5-6 porcji)
* ok. 1 kg mięsa z kurczaka (mogą być górne części udek, podudzia, filety) - u nas 3 średniej wielkości filety i 6 podudzi
* 5 łyżek oliwy
* 3 łyżki masła
* 5 średnich cebul posiekanych w drobną kostkę
* 3 ząbki czosnku
* 3 łyżki sproszkowanej papryki (u nas 1,5 łyżki słodkiej i 1,5 łyżki ostrej)
* 2 papryczki chili drobno posiekane lub chili w proszku
* sól
* pół szklanki wody
* 1 łyżka octu winnego
* ok. 100g kwaśnej śmietany 18-22%

Kurczaka podzielić na porcje jeśli jest w całości. Jeśli mamy gotowe części, umyć je, oprószyć papryką i solą, obsmażyć lekko na rozgrzanych 3 łyżkach oliwy w garnku, w którym będziemy przygotowywać potrawę. Wyjąć na talerzy.
W garnku rozgrzać resztę oliwy, zrumienić cebulę, dodać czosnek, masło, pozostałą paprykę, chili i dokładnie wymieszać.
Włożyć kurczaka, podlać wodą i wlać ocet winny. Lekko posolić i dusić na małym ogniu pod przykryciem ok. 30 minut, aż mięso będzie miękkie. W razie potrzeby dolać wody, choć nie powinno być to konieczne, ponieważ mięso puszcza sok podczas duszenia.
Śmietanę rozprowadzić w miseczce z kilkoma łyżkami gorącego sosu z garnka i powoli wlewać do sosu.
Dusić jeszcze ok. 10 minut.

niedziela, 1 lutego 2009

Francuska zupa cebulowa

..choć nieco przeze mnie zmodyfikowana.



Składniki tak proste, że nie sposób wyobrazić sobie czegoś bardziej codziennego.
Cebula, odrobina czosnku, masło, ser...
i ode mnie wędzony boczek. I trochę białego wytrawnego wina, dla smaku.
Bo zupa sama w sobie wydaje mi się zbyt 'cienka'. Nie ma w niej ziemniaków czy innych sycących dodatków. Grzanki z serem doskonale się komponują.

Gotuje się ją szybko, szybko też znika, roztacza cudowną woń od pierwszych chwil jej przygotowania.

I choć rzesze zachwycają się nią... jedni traktują jako danie codzienne, inni jako wstęp do wykwintnego obiadu, mnie nie zachwyca. Owszem, zjem z przyjemnością (może przez prostotę i szybkość przygotowania), ale zupa cebulowa z pewnością nie należy do tych dań, na które czeka się i wyczekuje dnia kiedy będzie podana.
Gotować ją będę, bo Osobistemu smakuje. Może i ja kiedyś znajdę swój ideał, wszak to 'moje smaki'.


Zupa cebulowa (2 porcje)
* 4 średnie cebule

* 1 ząbek czosnku

* 4 łyżki masła

* 1 łyżka oliwy

* łyżeczka mąki

* 100 ml białego wytrawnego wina

* ok. 500 ml wywaru warzywnego lub mięsnego

* 1 łyżeczka cukru
* tatry ser
Gruyère (lub inny o łagodnym smaku)

Grzanki
* pół bagietki

* tatry ser
Gruyère (lub inny o łagodnym smaku)
* suszone zioła


Cebulę pokroić w cienkie plasterki, czosnek drobno posiekać.

Masło i oliwę rozgrzać w garnku, cebulę smażyć na małym ogniu do miękkości. Dodać czosnek, wymieszać, oprószyć mąką i zrumienić.
Zalać winem, doprowadzić do wrzenia, następnie zalać gorącym wywarem. Gotować ok. 15 minut na wolnym ogniu. Cukier skarmelizować na suchej patelni, wlać kilka łyżek zupy, wymieszać, z powrotem wlać do garnka. Doprawić solą i pieprzem.
Bagietkę pokroić na kromki, posypać serem i ziołami, zapiec w piekarniku.
Zupę przed podaniem posypać serem.

piątek, 21 listopada 2008

Cytrynowo-ziołowe piersi z kurczaka


Jakoś tak cytrynowo u mnie ostatnio. Czy to pogoda wpływa na mnie tak, że potrzebuję orzeźwienia? Czy może tęsknota za słońcem... wszak cytryna to bardzo słoneczny owoc.
Jedno jest pewne. Rześki smak cytryny nadaje znanym nam potrawom nowe oblicze, dodaje świeżości i innego spojrzenia na smak. I będzie cytryny coraz więcej w mojej kuchni. Tak postanowiłam :)

Zawsze mam w zamrażalniku spory zapas kurzych piersi. Są łatwe i szybkie w przygotowaniu, te nie wymagają wielu zabiegów i "robią się same" w piekarniku. Jako dodatek wystarczy lekka sałatka, niczego więcej nie trzeba.

Smacznego :)

Cytrynowo-ziołowe piersi z kurczaka (2 porcje)
* 2 pojedyncze filety (ew. 2 sznycle z indyka)

* sok z 3 cytryn

* 2 łyżeczki oliwy

* 3-4 łyżeczki suszonych ziół (bazylia, oregano)

* 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku

* sól, pieprz

Umyte i osuszone piersi z kurczaka natrzeć z obu stron oliwą (na każdą po 1 łyżeczce). Wetrzeć w mięso sól, następnie pieprz, na końcu zioła.
Odstawić na 15-20 minut. Piekarnik nagrzać do 175 stopni.

Sok z cytryn wlać do żaroodpornego naczynia, ułożyć mięso. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok. 20 minut, aż do zrumienienia. Następnie przykryć naczynie folią aluminiową i dopiekać ok. 15 minut w temperaturze 150 stopni. W trakcie pieczenia kilkakrotnie polać po wierzchu sokiem.





niedziela, 16 listopada 2008

Wieprzowina czosnkowa


Pierwszy raz zrobiłam dziś czosnkową wieprzowinę na dokładnie taki smak, jaki za nami (tzn. mną i mą przystojniejszą połową) chodził. Dokładnie taki, jaki serwują nam w naszej ulubionej wietnamskiej knajpie. Pełna mięsa, świeżych warzyw i czosnku... chociaż już wiem, że mogłam dać go więcej, dwa razy więcej, i tak też zrobię następnym razem.
Mięso jest delikatne i soczyste, warzywa chrupiące, a aromat... nie do opisania. Znajomi, którzy do nas zawitali, stwierdzili, że pachnie już piętro niżej ;)

Smacznego:)


Czosnkowa wieprzowina (2 duże porcje)
* 300g chudej łopatki wieprzowej (można zastąpić szynką)
* 1/3 szklanki sosu sojowego
* 500ml wody
* 2 średnie cebule
* 1 papryka średniej wielkości (ok. 300g) lub po 1/3 w trzech kolorach
* po 10-15 strączków żółtej i zielonej fasolki szparagowej (może być mrożona)
* garść grzybów mun
* 5-6 dużych ząbków czosnku (wg upodobań)
* oliwa do smażenia
* sól do smaku

Umyte i osuszone mięso pokroić na plastry grubości ok. 5mm, gotować ok. 5 minut w wodzie z sosem sojowym i solą. Wyjąć łyżką cedzakową
na sitko. W tej samej wodzie gotować grzyby mun przez ok. 5 minut, po czym wyjąć i pokroić. Wywar cały czas trzymać na ogniu.
Pokrojone warzywa (cebula w piórka, papryka w dużą kostkę, fasolka na kawałki) smażyć na 3 łyżkach oliwy przez 4-5 minut na dużym ogniu (warzywa powinny pozostać chrupiące i jędrne). Wrzucić pokrojone grzyby mun i mięso, smażyć 2 minuty. Zalać wrzącym wywarem, dodać czosnek i gotować ok. 2 minuty, aż wszystko się połączy i będzie gorące
.
Podawać z ryżem ugotowanym z niewielką ilością soli.

niedziela, 9 listopada 2008

Kurczak słodko- kwaśny z orzechami ziemnymi


No dobrze... nie mogłam się już doczekać początku Orzechowego Tygodnia i wiedziona głodem, na wczorajszy obiad zaserwowałam Kurczaka na sposób chiński z orzeszkami właśnie :)
Wraz z mym Lubym jesteśmy miłośnikami wszelkiego co wschodnie (w jedzeniu oczywiście) i staramy się, aby dania z woka gościły na naszym stole jak najczęściej... wszak przyrządza się je szybko, bogactwo świeżych warzyw czyni je zdrowymi, a mięso daje uczucie sytości i zadowolenia... tak, tak... jesteśmy mięsożercami :)

Połączenie delikatnego kurczaka ze słodkim ananasem i chrupiącymi orzeszkami to dobry wybór :) Szczerze polecam na szybki obiad czy kolację. Składniki podałam na dwie baaaardzo sycące porcje :D

Kurczak z orzechami:
* 200g filetu z kurczaka
* 1 średnia cebula
* po pół papryki żółtej, zielonej i czerwonej
* 5 plastrów ananasa z puszki
* garść grzybów mun
* 1 duża marchewka
* 2 garście orzeszków ziemnych niesolonych
* sos sojowy ciemny
* 2 łyżki oliwy do smażenia

Sos:
* 120 ml syropu z ananasa
* 4 łyżki octu winnego lub balsamico
* 2 łyżki cukru
* 2 łyżki słodkiego sosu chili
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Filety obgotować przez 3 minuty we wrzątku z sosem sojowym, odcedzić.
Składniki sosu wymieszać i odstawić.
Na woku rozgrzać oliwę, wrzucić cebulę pokrojoną w piórka i paprykę pokrojoną w kostkę 2x2 cm. Smażyć ok. 3 minut na dużym ogniu, warzywa powinny pozostać jędrne. Dorzucić marchewkę pokrojoną w słupki, ananasa w kostkę i ugotowane, pokrojone w paski grzyby mun. Smażyć kolejne 3 minuty. Dodać kurczaka i orzechy, wymieszać, rozgarnąć wszystko na boki woka. Ponownie wymieszać składniki sosu i wlać na środek woka, zmniejszyć gaz i energicznie mieszać. Kiedy sos zacznie robić się szklisty wymieszać w warzywami i mięsem.
Po rozłożeniu na porcje można posypać orzechami.
Ja podaję z ryżem basmati ugotowanym na "klejąco" z niewielką ilością soli.




piątek, 31 października 2008

Krem z dyni z czerwoną fasolą


Festiwal Dyni dobiega już końca, a ja przygotowałam tylko dwie potrawy. Chociaż, gdy na to spojrzeć przez pryzmat tego, że dynię pierwszy raz z bliska widziałam i dotknęłam kilka dni temu, to trzeba powiedzieć, że nie jest źle :) W przyszłym roku na pewno się poprawię. Drugą potrawą jest ugotowany dziś krem z dyni z czerwoną fasolą.

Gotuje się go błyskawicznie, a dobrze doprawiony czosnkiem, pieprzem i ostrą papryką mocno rozgrzewa. Dodatek fasoli czyni zupę bardziej treściwą, a grzanki zdecydowanie dodają smaku. Ilość składników można modyfikować w zależności od upodobań smakowych.

Po upieczeniu czterech ciast z czekoladą i rodzynkami i ugotowaniu rzeczonej zupy zostało mi jeszcze pół mojej wielkiej dyni. Daje to jakieś 3 kilogramy, które w wolnej chwili przerobię na mus. A zimą zdecyduję, co z nim dalej pocznę :)

Krem z dyni z czerwoną fasolą:
* ok. 500g dyni pokrojonej w kostkę
* ok. 100g ugotowanej czerwonej fasoli
* ok. 1 litr wody lub bulionu
* 1 duża cebula
* 1 por średniej wielkości
* 2-3 ząbki czosnku
* 2 łyżeczki oliwy lub oleju
* sól, pieprz, ostra i słodka papryka do smaku
* grzanki z chleba pokrojonego w kostkę zrumienionego na oliwie


Pokrojoną w talarki cebulę i pora podsmażyć w rondlu na oliwie, dodać dynię i pokrojony w plasterki czosnek. Chwilę podusić i zalać wodą lub bulionem. Gotować ok. 30 minut, aż dynia będzie miękka. Zmiksować i doprawić wg uznania. Jeśli jest zbyt gęsta, można dolać wody.

Fasolę wyłożyć na talerz, zalać kremem, posypać grzankami. Gotowe!