Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sezon na JABŁKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sezon na JABŁKA. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 sierpnia 2010

Marmolada z malin i jabłek z cynamonem



Ciąg dalszy przetworów z malin. Podawałam już przepis na dżem z malin i czerwonych porzeczek, dzisiaj marmolada jabłkowo-malinowa z dodatkiem cynamonu. Marmolada jest słodka i pięknie pachnie. Dodałam do niej cynamon, który świetnie pasuje zarówno do malin, jak i do jabłek.
Ponieważ jabłka zawierają dużo pektyn i po niezbyt długim gotowaniu tworzą mus, do marmolady nie dodawałam pektyny. Jedynie sok z cytryny, dla przełamania słodkiego smaku.

Sok z malin wykorzystałam do zrobienia pysznego syropu malinowego z dodatkiem miodu. Jutro podam przepis. :-)

Maliny można przetrzeć przez sito przed dodaniem do jabłek lub zostawić z pestkami, jeśli nie przeszkadzają. Ja nie przecieram, pesteczki lubimy :-)



Marmolada malinowo-jabłkowa z cynamonem
(6 słoików po ok. 280 g każdy)

* 1,5 kg malin
* 1,5 kg jabłek
* 250-300 g cukru
* sok z 1 cytryny
* 1 laska cynamonu

Maliny przebrać, zasypać ok. 150 g cukru i odstawić na noc do lodówki.
Jabłka obrać i usunąć gniazda nasienne. Owoce pokroić w plasterki, zasypać pozostałym cukrem, dodać sok z cytryny, laskę cynamonu i gotować pod przykryciem na małym ogniu przez ok. 40 minut, aż jabłka się rozpadną i powstanie mus. Wyjąć laskę cynamonu i zetrzeć ok. 2-3 cm na tarce o drobnych oczkach.
Z malin zlać sok, a owoce zagotować.
Maliny połączyć z musem jabłkowym i razem gotować ok. 20-30 minut.
Przełożyć do czystych, ciepłych słoiczków i zakręcić. Odstawić na zakrętkach, aż ostygną.

Tutaj
pisałam również jak przygotować słoiki do napełniania.

poniedziałek, 19 lipca 2010

Dżem z czarnych porzeczek i jabłek z sokiem z pomarańczy


Kwaśny, rześki dżem. Na pierwszy plan wybijają się porzeczki. Jabłka są uzupełnieniem łagodzącym wyrazisty, porzeczkowy smak. Nadają lżejszą konsystencją i lepsza smarowność dżemu, a sok z pomarańczy pozostaje w tle, jest świetnym uzupełnieniem.
Przetwory z porzeczek i jabłek nie wymagają dodawania pektyn, ponieważ te owoce same w sobie zabierają mnóstwo pektyny.
Nie wymagają też specjalnie długiego gotowania, ponieważ szybko gęstnieją.
Oczywiście ilość cukru można regulować, bo ja w przetworach używam go najmniej jak się da.
Kiedy porzeczki są już gotowe można je zmiksować za pomocą blendera, żeby uzyskać gładszą konsystencję dżemu (ewentualnie część porzeczek przetrzeć przez sito). Jeśli ktoś woli owoce w całości, to może pozostawić porzeczki bez miksowania :-)


Dżem z czarnej porzeczki i jabłek z sokiem pomarańczowym
(10 słoiczków po ok. 200 g każdy)

* 2 kg czarnych porzeczek
* 2 kg jabłek
* 300 g cukru
* sok z 1 cytryny
* sok i miąższ z 2 dużych pomarańczy (lub 3 mniejszych) - ok. 300 ml soku


Porzeczki przebrać, umyć i zasypać połową cukru. Rozgnieść i gotować na małym ogniu przez ok. 2 godziny często mieszając (gotowanie można rozłożyć na 2-3 dni - każdego dnia po ok. 30-40 minut).
Jabłka obrać i usunąć gniazda nasienne. Pokroić w plastry, dodać sok z cytryny i cukier. Gotować na małym ogniu pod przykryciem przez ok. 40-50 minut, aż się rozpadną.
Do garnka z porzeczkami dodać jabłka i sok z pomarańczy i gotować wszystko razem, aż masa osiągnie pożądaną konsystencję. W razie potrzeby dosłodzić.
Gorącym dżemem napełniać słoiki, zakręcać i ustawić na zakrętkach, aż wystygną.

środa, 2 czerwca 2010

Szarlotka z wiśniami w alkoholu i migdałowo-cynamonową kruszonką


O tym, że mam upiec ciasto na niedzielę, dowiedziałam się... w niedzielę. O godzinie 11. A ciasto miało być gotowe na 13.
Niby nic w tym dziwnego, ale nie miałam proszku do pieczenia, a w lodówce ani jednego jajka, czy nawet odrobiny mleka. A oczami wyobraźni widziałam pyszną czekoladową babkę. Albo maksymalnie czekoladowego murzynka. Ale bez jajek się nie da. A za oknem lało jak z cebra i ostatnie na co miałam ochotę, to wyprawa do sklepu w poszukiwaniu potrzebnych składników.
Na szczęście miałam mąkę, masło i zapas jabłek. I słoik wiśni z nalewki (swoją drogą mam jeszcze 2 takie słoiki, z których co i rusz wyjadam :-) )
Do tego garść migdałów i trochę brązowego cukru na kruszonkę.

Powstała najpyszniejsza szarlotka jaką jadłam! Bardzo delikatne, kruchutkie ciasto, jabłka z wiśniami i alkoholowym aromatem i ta kruszonka. Mmmmm...

Takie ciasto do szarlotki robię za każdym razem, nowością dla mnie jest połączenie jabłek i nasączonych alkoholem wiśni i najpyszniejsza pod słońcem migdałowo-cynamonowa kruszonka :-)


Wiśnie z nalewki z powodzeniem można zastąpić wiśniami z kompotu lub mrożonymi (uprzednio należy je rozmrozić) i zalanymi wódką.

Jabłka można uprażyć wcześniej, chociaż wyłożenie gorących na kruchy spód ani trochę nie zaszkodziło.


Gorąco polecam!



Moja najlepsza szarlotka
proporcje na tortownicę o śr. 20 cm


Kruche ciasto


* 75 g zimnego masła
* 150 g mąki pszennej
* 2 łyżki cukru pudru

Mąkę wymieszać z cukrem, dodać drobno pokrojone masło i rozetrzeć palcami na drobne okruszki.
Wysypać do formy i ugnieść formując brzeg o wysokości ok. 2 cm.
Podpiec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez ok. 12 minut (na lekko złoty kolor).


Kruszonka migdałowo-cynamonowa

* 60 g zmielonych migdałów
* 60 g mąki pszennej razowej
* 60 g brązowego cukru
* 1 łyżka cynamonu
* 60 g masła

W misce wymieszać migdały z mąką, cukrem i cynamonem.
Masło roztopić w rondelku i doprowadzić do wrzenia. Zalać suche składniki i dokładnie wymieszać.


Nadzienie
(można przygotować wcześniej)


* 1 kg jabłek
* ok. 50-100 g cukru
* ok. 1/2 -2/3 szklanki wiśni z nalewki

Jabłka obrać ze skórki, wykroić gniazda nasienne. Połowę jabłek pokroić i rozprażyć z cukrem (ilość cukru dodać wg smaku).
Pozostałe jabłka pokroić w plastry i wymieszać z uprażonymi jabłkami.

Wykonanie

Wyłożyć jabłka na na podpieczony spód, powtykać wiśnie i posypać kruszonką.

Piec ok. 35 minut w temp. 180 stopni.
Odczekać ok. 15-20 minut przed rozpięciem obręczy tortownicy.