Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sezon na MORELE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sezon na MORELE. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 czerwca 2010

Kruche maślane ciasto z rabarbarem, musem morelowym i pełnoziarnistą kruszonką


Maślane, kruche ciasto.
Kwaśny rabarbar i słodki mus morelowy.
Chrupiąca, lekko karmelowa kruszonka
Połączenie idealne!


Składniki na formę o średnicy 28 cm.

Kruche ciasto

* 150 g zimnego masła
* 300 g mąki pszennej
* 4 łyżki cukru pudru

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i zapiąć obręcz tak, aby brzegi papieru wystawały na zewnątrz.
Mąkę wymieszać z cukrem, dodać drobno pokrojone masło i rozetrzeć palcami na drobne okruszki. Wysypać do formy i ugnieść formując brzeg o wysokości ok. 2 cm.
Podpiec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez ok. 15 minut (na lekko złoty kolor).


Nadzienie rabarbarowo-morelowe

* 5-6 lasek rabarbaru
* 250 g moreli + 4 łyżki brązowego cukru

Rabarbar obrać, pokroić w plastry o grubości ok. 1 cm, zasypać cukrem.
Morele obrać i zmiksować
z cukrem na gładki mus. Wymieszać z rabarbarem i wyłożyć na podpieczone ciasto.
Zapiekać ok. 20 minut w temp. 180 stopni.


Pełnoziarnista kruszonka

* 60 g mąki pszennej razowej
* 60 g brązowego cukru
* 40 g masła

Masło roztopić w rondelku i doprowadzić do wrzenia. Dodać mąkę i cukier, dokładnie wymieszać. Kruszonkę wyłożyć na ciasto i zapiekać kolejne 20 minut w temp. 180 stopni.


sobota, 15 sierpnia 2009

Ciasteczka francuskie z morelą. Bardzo łatwe.

Bardzo szybki przepis na ciasteczka.
Bardzo smaczne ciasteczka.


Wystarczy gotowe ciasto francuskie, trochę owoców, cynamon i cukier. Oczywiście można się pokusić o zrobienie ciasta francuskiego samodzielnie, ale ja uważam, że to dostępne w sprzedaży jest całkiem smaczne. I szybkie :-) I idealne na nagłą wizytę gości ;-)

Ciasto francuskie doskonale smakuje z dodatkami słodkimi jak i słonymi. Daje wręcz nieograniczone możliwości wykorzystania... tarty, kulebiaki, pierożki, ciasteczka, rogale... co tylko podpowie wyobraźnia.
A moja od dłuższego czasu podpowiadała przygotowanie szybkich i prostych ciasteczek. Wykorzystałam do nich kilkanaście moreli kupionych na dżemy. Owoce można oczywiście dać wg uznania... jabłka, brzoskwinie, gruszki, wiśnie... ;-) Lato daje tak wiele możliwości...


Bardzo ważne jest żeby podczas pieczenia spód również się zarumienił. Ciasto nie nasiąknie wtedy sokiem i będzie chrupiące.
Ciasteczka są smaczne na ciepło, ale jeszcze lepsze kiedy poleżą kilka godzin.


Ciastka francuskie z morelą (24 szt.)

* gotowe opakowanie ciasta francuskiego (moje miało 270g)
* 12 moreli
* 1 żółtko wymieszane z 2 łyżkami mleka
* cukier
* cynamon

Morele umyć, podzielić na połówki wyciągając pestki.
Ciasto pokroić ostrym nożem na 24 kwadraty, ułożyć w odstępach 1-centymetrowych na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować jajkiem, ułożyć połówki moreli, posypać cynamonem i cukrem.
Piec ok. 15-20 minut w temp. 200 stopni (piekłam z termoobiegiem i włączoną dolną grzałką).

niedziela, 9 sierpnia 2009

Dżem. Morele, miód i cytryna


Kolejna wizyta na giełdzie rolnej i kolejne owocne zakupy. Owocne w dosłownym tego słowa znaczeniu :-)
Drogą kupna w piątek stałam się posiadaczką kolejnych kilogramów moreli, brzoskwiń, i jabłek.
Nie czekając długo po przyjściu do domu, zabrałam się za przygotowanie dżemu morelowego. Nie byle jakiego, bo z dodatkiem miodu i cytryny.
Miód nadaje wspaniałego aromatu, a cytryna rześkości i "tego czegoś".
To będzie kolejny dżem, który przygotowywać będę jeszcze nie raz.

Dżem przygotowałam zainspirowana przepisem podanym przez Marka Łebkowskiego w książce "Szkoła gotowania", ale zmieniłam nieco proporcje.
Użyłam mniej cukru, ponieważ 300g na kilogram moreli to zdaniem moim i moich kubków smakowych zbyt dużo. Do tego dochodzi jeszcze miód, który poza wspaniałym smakiem dodaje jeszcze słodyczy, a 500g słodyczy na kilogram owoców to o wiele, wiele za dużo. Dlaczego 500? ktoś może się zastanowić... ano dlatego, że pierwotnie wyczytałam z książki, że miód ma być w ilości gramów 200 ;-)
Dopiero po weryfikacji, kiedy moje morele - a było ich nieco ponad kilogram - siedziały już z miodem i cukrem w garnku, zorientowałam się, że jednak miodu jest za dużo ;-) Nie pozostało mi nic innego jak dorzucić jeszcze trochę moreli do garnka.
Zrezygnowałam z podgrzewania miodu z wodą, ponieważ wywołałoby to konieczność dłuższego gotowania syropu, czego chciałam uniknąć. Do miodu w garnku wlałam tylko kilka łyżek wody, która szybko wyparowała.
Cytryny autor też w przepisie nie przewidział, jest moim dodatkiem. Bardzo słusznym zresztą ;-)
Koniec końców dżem przygotowałam z 1,5 kg owoców (już bez pestek i skóry), 200g cukru i 200g miodu, oraz soku i miąższu z jednej cytryny.


Gorący dżem nałożyłam do czystych i gorących słoików (wyprażyłam je przez 10 minut w piekarniku w temp. 100 stopni), zakręciłam, postawiłam na zakrętkach i przykryłam kuchennym ręczniczkiem.
Z moich proporcji otrzymałam 3 słoiki dżemu po 300 ml.
Gdyby nie to, że dżem kusił podczas przygotowania, pewnie byłoby go więcej ;-) ale kusił tak, że przed wyjadaniem powstrzymać się nie mogłam :-)



Moje ostateczne proporcje:
* 1,5 kg moreli (już bez pestek i skóry)
* 200g cukru
* 200g miodu
* sok i miąższ z 1 cytryny

Wykonanie jak w przepisie oryginalnym.


Poniżej podaję przepis w oryginale.
* 1 kg moreli
* 300g cukru
* 100g miodu

Morele płuczemy, przekrawany na pół i usuwamy pestki. Owoce wkładamy do miski, zasypujemy cukrem i odstawimy na kilka godzin. Na dużej patelni podgrzewamy miód z 200ml wody, gdy się zagotuje, usuwamy pianę z powierzchni, wsypujemy morele i gotujemy na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Gdy syrop ponownie się zagotuje, zdejmujemy patelnię z ognia, łyżką cedzakową wyjmujemy owoce z syropu, syrop gotujemy aż zgęstnieje, ponownie dodajemy morele, gotujemy mieszając aż dżem zgęstnieje. Zdejmujemy z ognia, studzimy do temp. 35 stopni, nakładamy do wyparzonych słoiczków i zamykamy je.