Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 czerwca 2010

Tarta z sosem czosnkowym, cukinią i trzema serami


W przerwie między smażeniem dżemów i konfitur a myciem słoików piekę bułeczki (tego nie mogę sobie odmówić) i przygotowuję szybkie obiady (to muszę robić ;-) ).
Tarta jest wynikiem konieczności wykorzystania ciasta francuskiego czekającego w głębi lodówki i zjedzenia bardzo już dojrzałej cukinii.
Reszta to najprostszy sos czosnkowy i różne rodzaje sera. U mnie ser z niebieską pleśnią, serek camembert i parmezan.
Tarta z takimi dodatkami to bardzo szybkie danie, które jest równie smaczne na gorąco jako obiad czy obiadokolacja, jak i na zimno (np. zabrana następnego dnia do pracy). Może być również smaczną przekąską zabraną na piknik. Możliwości nieograniczone :)



Smacznego :)


Tarta z ciasta francuskiego (sos czosnkowy, cukinia i trzy sery)
(2-3 porcje)


* 1 opakowanie ciasta francuskiego (ok. 270-300g)

* 1 średnia cukinia

* 1 serek camembert (ok. 120 g)

* 50 g sera z pleśnią niebieską

* tarty parmezan

* świeżo zmielony czarny pieprz

* papryka w proszku


sos czosnkowy


* 4 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
* 2 ząbki czosnku, zmiażdżone

* 1 łyżka posiekanej natki pietruszki

* czarny pieprz


Przygotować sos: śmietanę wymieszać z pozostałymi składnikami i odstawić do lodówki.

Cukinię pokroić w cienkie plasterki.
Płat ciasta francuskiego pokroić na 6 równych prostokątów i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Na każdym kawałku rozsmarować sos czosnkowy, ułożyć cukinię tak aby plasterki nachodziły na siebie.
Położyć po 3 plasterki sera camembert, ułożyć kosteczki sera z niebieską pleśnią i posypać parmezanem. Oprószyć pieprzem i papryką.
Zapiekać ok. 20-25 minut w temp. 200 stopni.

piątek, 18 czerwca 2010

Zupa krem z cukinii i świeżego ogórka

Znowu zapowiadają pogodę w kratkę. Jakby nie mogła się zdecydować.


Cukinia od wielu lat zajmuje wysoką pozycję w moim kulinarnym kalejdoskopie. Jest niskokaloryczna i ma dobry wpływ na przemianę materii. Niestety nie grzeszy dużą ilością składników odżywczych. Ale dla tego smaku gotowa jestem przymknąć na to oko :-)
Cukinia nadaje się do przerabiania na zupy, zapiekania, gotowania, duszenia, smażenia i mrożenia. Doskonale smakuje w marynacie i w sałatkach. Wyborna z grilla i z piekarnika.
Mniejsze okazy mają miękką, cienką skórkę i nie wymagają obierania. Większe należy pozbawiać grubej skóry.

Ostatnimi czasy renesans przeżywają kremowe zupy.
Krem z cukinii świetnie smakuje zarówno na ciepło, jak i w postaci chłodnika (można wtedy wkroić do niego świeżego ogórka, koperek i szczypiorek).

Smacznego!

Zupa krem z cukinii i świeżego ogórka
(4 porcje)

* 350 ml wywaru (mięsnego lub warzywnego) + 350 ml wody
* 1 łyżka masła
* 1 cebula
* 1 średniej wielkości cukinia
* 2 ząbki czosnku
* 1/2 ogórka (ok. 7 cm)
* 100 g przecieru pomidorowego
* 50 g kremowego serka topionego
* sól, pieprz i mielona papryka

Cukinię i ogórka zetrzeć ze skórką na tarce (osobno).
Wywar z wodą zagotować.
Cebulę zeszklić na maśle, dodać startą cukinię i dusić ok. 10 minut. Dodać przeciśnięty czosnek i wymieszać.
Przełożyć do wywaru, dodać startego ogórka i przecier pomidorowy, gotować ok. 10 minut. Zmiksować.
Dodać serek i gotować, aż się rozpuści a zupa nieco zgęstnieje (ok. 15-20 minut). Doprawić do smaku.
Na talerzach oprószyć świeżo zmielonym pieprzem.

poniedziałek, 14 czerwca 2010

Maślana młoda kapusta, duszona z pomidorami


Kiedy tylko pojawiają się na straganach dorodne główki młodej kapusty, nie ociągam się zbytnio jej przygotowaniem. Kapusta duszona z masłem i pomidorami to jeden ze sposobów, w jaki ją przyrządzam.
Często robię również kapustę z dużą ilością koperku, a także ze schabem uprzednio lekko podsmażonym (jak mięso do bigosu).

Maślana kapusta jest pyszna,delikatna, rozpływa się w ustach. Dodatek pomidorów przełamuje lekko ten maślany smak i doskonale się komponuje.
Tak przyrządzona kapusta może być samodzielnym daniem (podana jedynie z bułeczką lub kromką świeżego chleba), równie dobrze smakuje jako dodatek do mięs.

Gorąco polecam :-)



Kapusta duszona z pomidorami i masłem
(4 porcje)

* 1 średnia główka młodej kapusty
* 1 duża cebula
* 50 g masła
* 3 pomidory
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz
* liść laurowy i ziele angielskie

Kapustę poszatkować niezbyt drobno, włożyć do garnka, dodać liść laurowy i ziele angielskie.
Zalać 1 szklanką wody i gotować pod przykryciem na niewielkim ogniu. Kapusta po ok. 15-20 minutach będzie już dość miękka.
Cebulę posiekać, poddusić na maśle na jasno złoty kolor. Dodać do kapusty.
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić na cząstki i dodać do kapusty.
Gotować wszystko razem jeszcze ok. 10-15 minut, aż pomidory prawie całkowicie się rozpadną.
Doprawić solą i pieprzem.

czwartek, 10 czerwca 2010

Zupka z kubka. Zupa krem z pieczarek.


Zupa pieczarkowa to jedna z moich ulubionych.
Ponieważ ostatnio przed wyjazdem kupiłam dużo za dużo pieczarek, które przeleżały w lodówce cztery czy pięć dni, musiałam je dość szybko spożytkować po powrocie. Wybór padł na krem z pieczarek, resztę grzybów po uduszeniu zamroziłam. Będą doskonałe jako farsz do pierogów czy nadzienie do tarty :-)

Żeby zupa była smaczna i aromatyczna, pieczarki należy dusić na niewielkim ogniu tak długo, aż puszczą dużo soku i wydobędzie się z nich cały smak. Robią się wtedy lekko słodkie i bardzo, bardzo smaczne.
Zupę można przygotować ją na esencjonalnym wywarze warzywnym lub mięsnym (najbardziej lubię drobiowy, gotowany na udkach). Tę przygotowałam na wywarze jarzynowym, którego zawsze porcję mam w pojemniczku w zamrażalniku (podobnie jak mięsnego).


Krem z pieczarek
(4 porcje)

* 1 cebula
* 2 łyżki masła
* 300 g pieczarek
* 1 marchewka
* 1 pietruszka
* kawałek selera
* 800 ml wywaru (warzywnego lub mięsnego)
* 4 łyżki śmietany

Cebulę drobno posiekać i zeszklić na maśle, dodać starte na tarce jarzynowej pieczarki, marchewkę, pietruszkę i seler.
Dusić razem ok. 15 minut na małym ogniu pod przykryciem (pieczarki puszczą sok i ściemnieją, a warzywa zmiękną).
Wywar zagotować, dodać do niego uduszone warzywa i gotować ok. 10 minut.
Zmiksować blenderem na krem i dodać śmietanę.
Podawać z makaronem, ziemniakami lub przybrane jedynie natką pietruszki.

Smacznego!

wtorek, 8 czerwca 2010

Boczniaki panierowane. Ziemniaki tłuczone z cebulką.





Jest jeszcze trochę czasu, boczniaki cały czas w sprzedaży.
Warto się skusić na przygotowanie ich w chrupiącej, złocistej panierce.
Boczniaki to bardzo smaczne grzyby - aromatyczne i mięsiste.
Mnie smakują z ziemniakami tłuczonymi z cebulką i masłem. Jako dodatek sałata ze śmietaną i świeżym szczypiorkiem.
Pycha! :-)


Panierowane boczniaki

(3 porcje)
* 250g boczniaków

* sól i pieprz
* ok. 100g mąki
* 2 jajka

* ok. 150g bułki tartej

* olej do smażenia

Grzyby oczyścić (jeśli są brudne to opłukać i osuszyć kładąc blaszkami do dołu), oprószyć solą i pieprzem. Panierować w mące, roztrzepanym jajku i bułce tartej.
Smażyć na rozgrzanym tłuszczu po 3-4 minuty z każdej strony.



Tłuczone ziemniaki z cebulką
(3 porcje)


* 400g ziemniaków

* 1 mała cebula

* 2 łyżki masła
* 2 łyżki śmietany

* 2 łyżki posiekanej natki pietruszki


W rondlu rozgrzać 1 łyżkę masła, dodać drobno posiekaną cebulę i lekko zrumienić. Odłożyć na talerzyk.

Do rondla włożyć obrane i umyte ziemniaki, zlać wrzątkiem, posolić (ok. 1/2 łyżeczki soli) i gotować pod przykryciem do miękkości.
Ugotowane ziemniaki odcedzić, zostawić na 5 minut bez przykrywki aby odparowały, dokładnie utłuc z cebulką, masłem, śmietaną i natką pietruszki.


wtorek, 25 maja 2010

Zielone szparagi z sosem serowym. Karkówka z farszem pieczarkowym.

Szparagi gotowane na parze to tylko jeden ze sposobów na ich przygotowanie. Tak przyrządzone smakują mi bardziej od gotowanych w wodzie.
Świetnie pasuje do nich sos serowy- ostry z wyrazistym zapachem, dobrze doprawiony świeżo zmielonym białym pieprzem.
Sos przygotowuję na bazie gęstej, kwaśnej śmietany (np. 18 czy 22% tłuszczu), sera z niebieską pleśnią (najczęściej dorblu lub gorgonzola), kremowego serka pleśniowego camembert i żółtego, ostrego w smaku sera.
Tak podane szparagi mogą stanowić samodzielne danie lub być dodatkiem do dania głównego.
Tym razem podałam je ze zrazami z karkówki z farszem pieczarkowym.




Zrazy z karkówki wieprzowej z farszem z pieczarek, cebuli i natki pietruszki są soczyste i łatwe do przygotowania.
Mięso natarłam jedynie solą i pieprzem, przyprawiłam ostrą papryką, a na farsz położyłam po plasterku sera. Tak przygotowane smażyłam krótko na patelni. Karkówka była soczysta i bardzo, bardzo krucha.



Polecam :-)

Szparagi z sosem serowym
(2 porcje)

* 2 łyżki kwaśnej, gęstej śmietany
* 30 g sera z niebieską pleśnią (np. dorblu lub gorgonzola)
* 50 g serka pleśniowego camembert
* 30 g żółtego sera, ostrego w smaku
* sól i świeżo zmielony biały pieprz do smaku

* pęczek zielonych szparagów

Śmietanę włożyć do niewielkiego rondelka, dodać drobno pokrojone sery pleśniowe i starty na tarce ser żółty. Gotować na małym ogniu mieszając trzepaczką rózgową, aż sery się rozpuszczą.
Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Szparagi pozbawić zdrewniałych końcówek (odłamać), gotować na parze przez 7-8 minut, aż będą ugotowane ale nadal jędrne.
Podawać z sosem.






Zrazy z karkówki z farszem
pieczarkowym
(2 porcje)

* 2 kotlety z karkówki wieprzowej (po ok. 200 g każdy)
* ostra papryka w proszku
* sól i pieprz do smaku
* 1 mała cebula
* 100 g pieczarek
* 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
* 2 plastry żółtego sera

Mięso umyć i osuszyć. Rozbić tłuczkiem na grubość ok. 5 mm.
Natrzeć solą, pieprzem i papryką, odstawić do lodówki.
Cebulę drobno posiekać, zeszklić na 1-2 łyżkach oleju. Dodać starte pieczarki i dusić na małym ogniu, aż cały sok odparuje. Dodać natkę pietruszki.
Na mięso nałożyć po połowie farszu i ułożyć ser. Mięso złożyć na pół i spiąć wykałaczkami.
Smażyć na średnim ogniu po ok. 5-6 minut z każdej strony.

niedziela, 23 maja 2010

Pieczone placuszki z grochu, ciecierzycy i czerwonej cebuli


Tradycyjnie potrawy i dania, które przygotowuję najczęściej, pojawiają się na blogi najrzadziej. Bo "jeszcze zdążę..." ;-)
Jeśli gotuję coś bardzo rzadko to chcę się podzielić przepisem, więc te mniej popularne w mojej kuchni dania mają większą szansę żeby "zaistnieć" ;-)
A daniem (czy to dobra nazwa?), które ostatnio pojawia się w naszym domu co najmniej raz w tygodniu są te pieczone placuszki z grochu, ciecierzycy i czerwonej cebuli.
Smaczne, zdrowe i szybkie do przygotowania.
Najczęściej zajadam się nimi w towarzystwie sosu czosnkowego na jogurcie, świeżej sałaty i pomidorów. Posypuję rzeżuchą i pożywny posiłek gotowy.
Są smaczne zarówno na gorąco prosto z piekarnika, jak i na zimno, zabrane w pojemniczku do pracy.

Idę namoczyć ziarna :-)



Pieczone placki z grochu, ciecierzycy i czerwonej cebuli
(ok. 32 placki - 5 porcji)

* 150 g suchego grochu
* 150 g suchej ciecierzycy
* 150 g czerwonej cebuli (1 duża)
* 1 czerwona papryka
* 4 ząbki czosnku
* 1 jajko
* 2-3 łyżki jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany
* 2 łyżki mąki
* pół pęczka natki pietruszki
* sól, pieprz do smaku

Groch i ciecierzycę wypłukać, włożyć do garnka i zalać wodą 1 cm powyżej poziomu ziaren.
Zostawić do namoczenia na 18-20 godzin.
Odsączyć z wody i zmielić w maszynce do mięsa razem z cebulą i papryką.
Dodać posiekany czosnek, jajko, jogurt/śmietanę, mąkę, posiekaną natkę i wyrobić na jednolitą masę. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.
Na 2 blachy wyłożone papierem do pieczenia nakładać łyżką porcje masy i rozpłaszczać na grubość ok. 8 mm.
Piec ok. 20-25 do zrumienienia.
Ostudzone placuszki można zamrażać.


Sos jogurtowo-czosnkowy

* 200 g jogurtu naturalnego
* 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
* sól i pieprz do smaku
* ew. posiekana natka pietruszki (1-2 łyżki)

Wszystkie składniki wymieszać, odstawić do lodówki na ok. 30 minut.
Podawać do placuszków.
Sos może stać w lodówce do 2 dni.

wtorek, 18 maja 2010

Zupa szczawiowa


Zupa szczawiowa.
Nieco zapomniana.
I ja nie jadłam jej jakieś 3 lata. Zawsze było coś...
Kiedy tylko w oko wpadł mi piękny, młody szczaw, nie wahałam się ani chwilę. Kupiłam, ugotowałam, zjadłam sama... od razu 3 porcje ;-)
Pyszna, sycąca, rozgrzewająca. Koniecznie z jajkiem.
Szczaw podduszam na maśle, nadaje zupie wspaniałego smaku.
Do zupy można dodać pokrojone w kostkę ziemniaki lub podać je osobno na talerzyku.
Ja jednak wolę zupy bez ziemniaków ;-)


Zupa szczawiowa
(4 porcje)

Wywar
* 1 niewielkie udo lub 3 skrzydełka z kurczaka
* 1 średnia marchewka
* 1 średnia pietruszka
* niewielki kawałek selera
* 3-4 kulki ziela angielskiego
* 2 liski laurowe

Szczaw duszony
* pęczek szczawiu (u mnie ok. 150 g)
* 1 mała cebulka, drobno posiekana
* 2 łyżki masła
* ząbek czosnku
* 3 łyżki śmietany do zabielenia

Przygotować wywar:
Do garnka włożyć umyte mięso, obraną i umytą marchew, pietruszkę i seler, dodać ziele angielskie i liście laurowe. Zalać zimna wodą (ok. 1 litra), doprowadzić na małym ogniu do wrzenia, wsypać 1 łyżeczkę soli i gotować na małym ogniu bez przykrycia przez ok. 1 godzinę.

Kiedy wywar się gotuje przygotować szczaw:
Z pęczka poobrywać zdrowe liście, wyrzucając uszkodzone i łodygi.
Listki opłukać, lekko odcisnąć nadmiar wody, pokroić w paseczki 5 mm.
W rondelku zeszklić na maśle cebulę, dodać szczaw, dusić ok. 10 minut na małym ogniu.
Dodać przeciśnięty czosnek i śmietanę. Wymieszać.

Z wywaru wyjąć mięso i warzywa, dodać szczaw, dokładnie wymieszać, zagotować, doprawić sokiem z cytryny lub octem winnym (ok. 2-3 łyżki lub więcej, wg smaku).
Podawać z jajkiem.

piątek, 14 maja 2010

Dorsz pieczony na warzywach. Cukinia, por i papryka.



Dorsz pieczony na warzywach to zdrowy, smaczny i szybki obiad.
Jemy coraz więcej ryb i powoli przekonuję się do nowych gatunków.

Tym razem upiekłam dorsza z cukinią, papryką i krążkami pora. Warzywa przyprawiłam czosnkiem, ostrą papryką w proszku, odrobiną chili i dodałam natkę pietruszki.
Tak podana ryba nabiera aromatu warzyw i zyskuje smak z wytworzonego sosu.
Gotowe danie podałam z sosem czosnkowym.
Bez ziemniaków czy innych dodatków.
Krótko pieczone warzywa są jędrne i bardzo soczyste. Nie doprawiałam ich solą, ale można to zrobić.
Zestaw warzyw jest idealny i świetnie komponuje się z delikatną rybą.


Polecam też łososia na sałacie i pstrąga pieczonego w winie.




Filety z dorsza pieczone na warzywach
(2 porcje)

* 2 filety z dorsza (po ok. 180 g każdy)
* 3 ząbki czosnku, przeciśnięte lub roztarte
* cytryna
* 1 mała cukinia
* 1 duża lub 2 mniejsze papryki
(użyłam po 1/2 papryki w 3 kolorach: czerwonej, żółtej i pomarańczowej)
* ok. 10 cm pora
* 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
* oliwa/olej
* papryka w proszku
* chili w proszku
* sól i pieprz do smaku

Piekarnik rozgrzać do temp. 200 stopni.

Rybę opłukać i osuszyć papierowym ręcznikiem. Natrzeć solą, pieprzem i 1 ząbkiem czosnku, skropić cytryną. Odstawić na talerzu na bok.

Cukinię pokroić w cienkie plasterki, paprykę w kostkę lub paski, pora w krążki.
Wymieszać z natką pietruszki, 1 łyżką oliwy, 2 ząbkami czosnku, pieprzem, papryką w proszku i chili do smaku. Ewentualnie doprawi odrobiną soli.
Warzywa włożyć na dno naczynia do zapiekania (ok. 15 x 20 cm). Na wierzchu ułożyć rybę, skropić oliwą, wstawić do piekarnika.
Piec ok. 20 minut.
Przed podaniem posypać posiekana natką pietruszki.

środa, 5 maja 2010

Klopsiki drobiowe w pikantnym sosie pomidorowym.


Sezon na świeże warzywa i owoce już od kilku dni. Ze straganów kusi piękny młody szczaw, pęczki botwinki, jędrny rabarbar czy pierwsze pomidory.
A ja, choć czekam na nowalijki już od dawna, jakby na przekór robię klopsiki.
Klopsiki z mięsa drobiowego w pikantnym sosie pomidorowym, z przecieru zrobionego jeszcze na jesieni.
Tym razem wykorzystałam udziec indyczy, ale klopsiki można przygotować z mięsa kurczaka - najlepsze będą udka bez skóry i kości, lub wieprzowiny.
Klopsiki można zjeść z ziemniakami, makaronem czy kromką chleba. Nam najbardziej smakują same, sosu jest dużo i cudownie otula mięsne kuleczki :-)

Danie jest rozgrzewające, bardzo sycące i co równie ważne, przygotowuje się je w jednym garnku :-)

Smacznego!



Drobiowe klopsiki w sosie pomidorowym
4-5 porcji

* 400g mięsa z udźca indyka, bez skóry i kości
* 1 cebula, drobno posiekana
* 1 żółtko
* 3 łyżki parmezanu
* pół pęczka natki pietruszki
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz
* chili do smaku (u mnie 1/2 płaskiej łyżeczki)


Sos pomidorowy

* 500g przecieru pomidorowego (domowego lub z kartonika/butelki)
* 2 łyżeczki suszonego oregano
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz
* chili do smaku (u mnie 1 płaska łyżeczka)
* liść laurowy i ziele angielskie
* 2 łyżki śmietany

Mięso zmielić w maszynce, dodać pozostałe składniki, przyprawić do smaku i dokładnie wyrobić masę. Uformować kulki wielkości orzecha włoskiego.
W szerokim rondlu zagotować 250 ml wody, dodać liść laurowy i ziele angielskie. Do wrzątku wkładać mięsne kulki (nie muszą być zakryte wodą), gotować pod przykryciem 10 minut.
Wlać przecier pomidorowy, dodać oregano i doprawić solą, pieprzem i chili. Gotować ok. 10-15 minut na małym ogniu. Dodać śmietanę, wymieszać.
Podawać gorące z pieczywem, makaronem, ziemniakami lub jako samodzielne danie.

wtorek, 23 marca 2010

Pstrąg pieczony w czerwonym winie. Z czosnkiem, pieczarkami i cebulą.





Nie wiem czy pstrąg to ryba na Wielkanoc.
Nie wiem czy pstrąg to ryba na jakiekolwiek Święta.
Czy dzisiaj jest jakieś Święto?
Bo ryby jadam "od święta". A dziś jadłam.

Pstrąg był pyszny. Delikatne, białe mięso z aromatem czosnku i pietruszki. Obłożony piórkami cebuli i plastrami pieczarek. W aromatycznym sosie z czerwonego wina. Z cytrynką.

Jeśli mi smakował to musiał być dobry.

Pstrąg pieczony w czerwonym winie
(2 porcje)

* 2 świeże oczyszczone pstrągi (po ok. 250g każdy)
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz
* 2 ząbki czosnku, roztarte
* 6 gałązek natki pietruszki
* 1 duża cebula, pokrojona w piórka
* 4 pieczarki, w plasterki
* 2 ząbki czosnku, pokrojone w plasterki
* 100 ml czerwonego wytrawnego wina
* 50 ml wywaru mięsnego (np. rosołu z dnia poprzedniego)
* 2 łyżki octu balsamicznego
* 3 ćwiartki cytryny
* masło do wysmarowania formy

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.
Ryby umyć i osuszyć. Wewnątrz i na wierzchu natrzeć solą i oprószyć pieprzem.
Do środka każdej ryby wcisnąć trochę soku z cytryny, wetrzeć roztarty czosnek i włożyć po 3 gałązki natki pietruszki.
Naczynie żaroodporne (używam pojedynczych) natrzeć masłem, ułożyć ryby. Obłożyć cebulą, pieczarkami i plasterkami czosnku. Równomiernie polać winem i wywarem.
Piec 25 minut, wyłączyć piekarnik.
Ostrożnie zlać sos na patelnię (ryby wstawić do wyłączonego piekarnika), dodać ocet balsamiczny i zredukować na dużym gazie do 1/3 objętości. Polać ryby i podawać z ćwiartkami cytryny.

poniedziałek, 1 marca 2010

Pieczony kurczak z czosnkiem i majerankiem.

Dostałam kilka zapytań "jak upiec kurczaka w całości?".
"Smacznego, aromatycznego kurczaka".
"Kurczaka z chrupiącą skórką, którego mięso nie będzie wyschnięte".
"Przepis na kurczaka pieczonego w piekarniku".

Podaję więc mój sposób na upieczenie kurczaka. Jeden z wielu.
Niebawem zamieszczę również przepis na kurczaka pieczonego z cytryną i tymiankiem.


Kurczaka piekę bez dodatku tłuszczu, nie smaruję go oliwą ani masłem. Wystarcza sok powstający w trakcie pieczenia.
Kurczaka wstawiam do zimnego piekarnika, a w trakcie pieczenia polewam go powstającym sokiem 2-3 razy. Dzięki temu skórka pozostaje chrupiąca, a mięso jest wilgotne i bardzo aromatyczne.

Majeranek i czosnek podczas pieczenia na pewno się przypalą. Jeżeli ktoś nie lubi ich smaku, można przed wstawieniem kurczaka do piekarnika oczyścić skórę w dodatków.
Tak upieczony kurczak będzie miał atrakcyjny, złotobrązowy kolor.
My lubimy kurczaka z mocno spieczoną skórką, stąd ten jest mocno zrumieniony ;-)

Kawałki kurczaka, których nie zjemy od razu, można przechowywać w lodówce pod przykryciem i wykorzystać w ciągu 2-3 dni (np. do kanapek czy sałatek).


Napiszę również jak długo piec kurczaka.

Kurczaka o wadze ok. 1 kg należy piec ok. 70-80 minut.
Najczęściej piecze się kurczaki o wadze ok 1,5 kg. Takiej wielkości ptaka należy piec ok. 90-100 minut.
Większe sztuki (ok. 2 kg) piecze się ok. 120-130 minut.

W jakiej temperaturze piec kurczaka w piekarniku?

W piekarniku z termoobiegiem optymalna będzie temperatura 170 stopni.
Bez termoobiegu należy przyjąć temperaturę 180 stopni.
Zawsze należy obserwować jak mięso się zachowuje. Jeśli przypieka się zbyt mocno, temperaturę należy obniżyć o 10 stopni, można również mięso przykryć folią aluminiową.


Polecam również chrupiące udka z ziemniaczkami pieczonymi.





Złocisty pieczony kurczak z czosnkiem i majerankiem
(4-5 porcji)

Przygotowanie kurczaka
wieczorem (ok. 16 godzin przed pieczeniem)

* 1 kurczak o wadze ok. 1,5 kg
* 2 litry ciepłej wody + 2 łyżeczki soli

Kurczaka umyć i dokładnie oczyścić.
W garnku o pojemności ok. 4 litrów wymieszać 2 litry lekko ciepłej wody z 2 łyżeczkami soli, do roztworu włożyć kurczaka, przykryć i jak woda ostygnie wstawić do lodówki na całą noc.

Marynowanie kurczaka
rano (3-4 godziny przed pieczeniem)

* 1 łyżka słodkiej czerwonej papryki w proszku
* 1 łyżeczka chili (cayenne)
* 1 łyżeczka kurkumy
* 1 łyżeczka pieprzu
* 5 dużych ząbków czosnku, rozgniecionych
* 5 łyżek majeranku

Wyjąć kurczaka z wody, dokładnie osuszyć.
Natrzeć dokładnie papryką wymieszaną z chili, kurkumą i pieprzem.
Od środka i na zewnątrz wetrzeć rozgniecione ząbki czosnku i majeranek.
Włożyć do dużego naczynia, przykryć i wstawić do lodówki na ok. 3-4 godziny.

Pieczenie kurczaka

Kurczaka nadziać na butelkę (u mnie dokładnie umyta butelka po piwie) wypełnioną w 1/3 czerwonym winem z wodą (w proporcjach 1:1).
Butelkę ustawić w naczyniu żaroodpornym, ułożyć dookoła 2 grubo pokrojone cebule i kilka marchewek (można również inne warzywa - np. pietruszkę, seler).
Naczynie z kurczakiem wstawić do zimnego piekarnika, rozgrzać do 170 stopni i piec 1,5 godziny (piekę z termoobiegiem). W trakcie pieczenia mięso 3 krotnie polewać powstającym sokiem.
Piekarnik wyłączyć, otworzyć drzwiczki i zostawić w nim mięso na 10 minut.
Ostrożnie zdjąć kurczaka z butelki, podzielić na porcje.









czwartek, 18 lutego 2010

Zupka z kubka. Ostrrraaa zupa serowa z grzankami.


Pogoda coraz mniej zimowa, słońce agresywnie przebija się przez chmury, natrętnie zagląda do okien, razi w oczy.
A już przyzwyczaiłam się do zimy. Do hałd śniegu wzdłuż ulic, na chodnikach, do sopli groźnie wiszących z dachów.
Lada chwila zazielenią się trawy, drzewa, a wróble już nieśmiało ćwiczą swoje trele :-). Całkiem to przyjemne. Można nałożyć lżejszą kurtkę, krótsze kozaki, zrezygnować z czapki.
Szalik i rękawiczki u mnie wciąż obowiązkowe.

Zupa krem serowa jest idealna na taki stan przejściowy. Gorąca, kremowa, bardzo aromatyczna, ostra i rozgrzewająca.


Kremowa zupa serowa
2 porcje

* 2 łyżki masła
* 2 łyżki mąki pszennej
* 100 ml mleka
* szczypta gałki muszkatołowej
* 500 ml wywaru mięsnego lub bulionu warzywnego
* 120g sera pleśniowego
* 120g serka topionego o dowolnym smaku
* 60g żółtego sera
* chili (pieprz cayenne) w proszku - ok. 1/2 łyżeczki lub więcej
* ew. sól i pieprz do smaku

Grzanki
* 1 czerstwa bułka lub 2 kromki czerstwego chleba
* 1 łyżeczka masła

Masło rozpuścić w rondlu, dodać mąkę i szybko wymieszać.
Dodać mleko i gałkę muszkatołową, chwilę pogotować.
Dodać drobno pokrojone sery, gotować na małym ogniu, często mieszając aż sery się rozpuszczą. Wlać bulion, gotować ok. 15- 20 minut, aż zupa zgęstnieje, doprawić chili, ew. solą i pieprzem.

W czasie kiedy zupa się gotuje przygotować grzanki.
Pieczywo pokroić w drobną kostkę, smażyć na maśle przez kilka minut, aż grzanki się zrumienią.

niedziela, 14 lutego 2010

Pirożki rosyjskie z ciasta na śmietanie. Z farszem z kiszonej kapusty, grzybów i grochu oraz ziemniaczano-serowym.


Drugi już Festiwal Kuchni Rosyjskiej prowadzony na CinCinie przez Joannę rozpoczął się w poniedziałek, a dziś niestety już się kończy. Niestety, ponieważ już swoim "starym zwyczajem" nie miałam okazji przygotować wszystkich potraw, które zaplanowałam.
Przez te kilka dni upiekłam, ugotowałam i usmażyłam więcej potraw niż na blogu zaprezentuję. A to dlatego, że:
- zniknęły szybciej niż zdążyłam chwycić za aparat;
- kiedy wrócę z pracy, późnopopołudniowe światło nie nastraja pozytywnie do robienia zdjęć;
- potrawy nie były z gatunku tych, które lubią obiektyw ;-)

O kuchni rosyjskiej ode mnie słów kilka.

Podstawą kuchni rosyjskiej są wyroby mączne (jak bliny, kluski czy pielmieni - rosyjskie pierożki) i kasze (z gryki, prosa czy jęczmienia), wywodzące się z kuchni staroruskiej, które mogły stanowić podstawę każdego posiłku oraz grzyby - solone, smażone, duszone, gotowane i suszone, których pod dostatkiem w gęstych lasach. Stanowią zarówno dania samodzielne (zwłaszcza duszone i smażone, ze śmietaną), są dodatkiem do farszów, suszone nadają zupom i kaszom niepowtarzalnego smaku i zapachu.
Bogactwo mórz, do których Rosja ma dostęp, zapewnia świeże ryby, przygotowywane na wiele sposobów - gotowane, pieczone, suszone i spożywane na surowo. Stanowią doskonałą bazę nadzienia do pirogów czy pielmieni.

Ze względu na ogromną rozpiętość obszaru Rosji, a co za tym idzie różnorodny klimat i warunki życia, kuchnia rosyjska jest bardzo zróżnicowana. Na obszarze całego kraju znajdziemy zarówno jeziora i rzeki, których okolice porośnięte są gęstymi lasami, jak i ubogą w roślinność tundrę, nierzadko o charakterze stepowym czy prawie pustynnym.
Ogromne różnice temperatur w obydwu strefach klimatycznych - umiarkowanej i polarnej, przez wieki nauczyły Rosjan zaradności, szacunku do pożywienia i racjonalnego gospodarowania.
Trudne warunki życia na przestrzeni wieków bardzo mocno odcisnęły swe piętno w kuchni narodowej. Dania są przede wszystkim proste, pożywne, kaloryczne i obfite. Przez wiele stuleci, pod wpływem wydarzeń historycznych, kuchnia rosyjska mocno ewaluowała, nabierała smaków, finezji i różnorodności.
To dzięki kucharzom francuskim z okresu Napoleona dania stały się lżejsze i bardziej urozmaicone, ale wciąż tak samo pożywne.
Dzięki państwom dawnych republik radzieckich, które usamodzielniły się po latach przymusu wspólnoty, można w kuchni rosyjskiej znaleźć ich smaki. Nie obce kuchni rosyjskiej naleciałości azjatyckie, gruzińskie, tatarskie, słowiańskie, niemieckie, włoskie czy w końcu francuskie.

Ale nie tylko czerpała przez wieki kuchnia rosyjska z międzynarodowych smaków. Potrafiła też dzielić się tym, co ma najlepsze. Dla nas potrawy kuchni rosyjskiej nie są na ogół zaskakujące, bo przez cały czas obie kultury nawzajem się uzupełniały.
Bo kto by dziś pomyślał, że "nasze" pierogi tak naprawdę naszymi nie są. Że od Rosjan "zapożyczyliśmy" kefir, a także barszcze czy zwyczaj kiszenia ogórków i kapusty.


Dziś przedstawię przepis na pieczone pirożki rosyjskie z ciasta na śmietanie.
Przepis (z moimi modyfikacjami) pochodzi z tej strony, swoją drogą kopalni wspaniałych pomysłów na pyszne dania.
Ciasto na pierożki jest miękkie, bardzo dobrze się wałkuje, doskonale skleja, a po upieczeniu jest delikatne i miękkie, lekko chrupiące z wierzchu. Po ostudzeniu mięknie, ale pirożki nadal pozostają bardzo smaczne.

Przygotowałam do nich dwa rodzaje farszu: z kapusty kiszonej, grzybów i grochu oraz ziemniaczano serowy. Można oczywiście nafaszerować dowolnym nadzieniem, według własnych upodobań.

Podałam je z kefirem posypanym posiekaną kolendrą.

Upieczone pirożki można zamrozić. Rozmrażać w temperaturze pokojowej, później odgrzać przez ok. 10-15 minut w temp. 150 stopni lub zjeść na zimno.



Pieczone rosyjskie pirożki
(ok. 50 średniej wielkości pirożków)

Ciasto
* 550g mąki pszennej
* 170g śmietany 18%
* 80g maślanki
* 150g oleju
* 2 łyżeczki soli

Do posmarowania
* 1 jajko + 4 łyżki mleka

Składniki wymieszać z misce i zagnieść gładkie, elastyczne ciasto (zagniatałam ok. 30 minut). Przykryć i odstawić na ok. godzinę, aby odpoczęło.


Farsz z ziemniaków i twarogu

* 120g twarogu
* 220g ziemniaków (waga po ugotowaniu)
* 1 średnia cebula, posiekana drobno
* sól i pieprz do smaku

Twaróg i ziemniaki rozgnieść widelcem, wymieszać z cebulką i przyprawić.


Farsz z kiszonej kapusty z grzybami i grochem

* 2 garści kiszonej kapusty
* 3 suszone grzyby
* 5 dużych pieczarek
* 2 garści grochu
* 1 duża cebula
* sól i dużo pieprzu

Grzyby suszone namoczyć na noc, następnie ugotować i drobno posiekać.
Groch namoczyć na noc, ugotować do miękkości.
Pieczarki i cebulę drobno posiekać, udusić na łyżce oleju.
Kapustę posiekać, udusić, dodać pozostałe składniki. Wszystko razem smażyć ok. pół godziny, aż woda wyparuje a farsz będzie dość ścisły

Taka ilość farszu (oba rodzaje) wystarczyła mi idealnie na tę porcję ciasta.

Ciasto podzielić na 3 części, wałkować na grubość 4 mm.
Wycinać szklanką kółka o średnicy ok. 7 cm, lekko rozciągać palcami, nakładać solidną łyżeczkę farszu. Sklejać brzegi, układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywać ściereczką
Smarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem, posypać makiem/sezamem.
Piec w temp. 180 stopni ok. 20-30 minut (piekłam 20 minut z termoobiegiem i 5 minut pod grillem, do zrumienienia).

środa, 10 lutego 2010

Gulasz wołowy z grzybami, marchwią i pasternakiem.


Po powrocie z pięciogodzinnej przechadzki na kilkunastostopniowym mrozie (tak, tak, w lasach Gór Świętokrzyskich cały czas utrzymują się takie temperatury) marzyliśmy tylko o kubku gorącej herbaty i gorącym posiłku.
Czekał na nas garnek zupy pomidorowej i gulasz.
Wołowy gulasz z suszonymi borowikami, słodką marchewką i pasternakiem. Gorący, aromatyczny, sycący. Zjedliśmy z chlebem razowym.
Marchewka i pasternak podsmażone lekko na patelni nabierają wspaniałego, słodkiego smaku.


Gulasz wołowy z grzybami
(4 porcje)

* 600g wołowiny (np. łopatki)
* 2 duże cebule
* 2 średnie marchewki
* 2 koszenie pasternaku (ew. pietruszki)
* 2 garście suszonych grzybów
* 4 łyżki oliwy do smażenia

Grzyby zalać 500 ml zimnej wody i moczyć przez 3-4 godziny. Ugotować w tej samej wodzie.
Mięso pokroić na kawałki "na jeden kęs", mocno obsmażyć niewielkimi partiami na silnie rozgrzanym oleju. Przełożyć do garnka, zalać wodą z gotowania grzybów.
Na tym samym tłuszczu lekko zrumienić cebulę pokrojoną w piórka, dodać do mięsa.
Następnie lekko zrumienić pokrojoną marchewkę i pasternak, przełożyć do garnka. Dodać pokrojone na kawałki grzyby i wszystko razem dusić pod przykryciem ok. 40-60 minut, aż mięso będzie miękkie.
Doprawić solą i pieprzem.
Podawać z chlebem, makaronem lub z kaszą.

niedziela, 7 lutego 2010

Köttbullar i porkkanalaatikko, czyli szwedzkie klopsiki mięsne i zapiekanka z marchwi i pasternaku.

Obfituje nam początek roku w kulinarne zabawy.
W tym tygodniu mieliśmy przyjemność "gościć" w krajach skandynawskich, a to za sprawą Kirii.
Mieszkanka północy wprowadziła nas w krainę rarytasów kuchni skandynawskiej. I chociaż oficjalnie tylko Dania, Szwecja i Norwegia są krajami Skandynawii, my podczas zabawy zahaczamy również o kuchnię Islandii i Finlandii. A to dlatego, że wszystkie te kraje leżą w podobnej strefie klimatycznej.

Nie udało mi się niestety wykorzystać wszystkich przepisów z listy, którą przygotowałam sobie na ten tydzień. Skupiłam się na treściwych daniach mięsnych, wszak i u nas trwa mroźna zima.
O przepisach nie zapominam, będą wykorzystywane na bieżąco.


Spośród wielu rodzajów mięsa wykorzystywanych obecnie w kuchni skandynawskiej , najbardziej popularna jest wołowina i jagnięcina. Skupiłam się na mięsie wołowym przygotowując Köttbullar - szwedzkie klopsiki mięsne, znane również pod nazwą meatballs (kupiłam kawał łopatki wołowej z młodej sztuki - mięso wyglądało niczym cielęcina: miękkie i różowe).
Mięso podałam na dwa sposoby - pierwszego dnia na ciepło, zatopione z sosie śmietanowo-musztardowym; drugiego dnia na zimno, z tym samym sosem na zimno oraz kofiturą z czarnej porzeczki (w zastępstwie żurawiny).
Drugim przygotowanym przeze mnie daniem mięsnym jest gulasz z wołowiny, grzybów, marchwi i pasternaku. Wszystko długo razem duszone, doskonałe na zimową porę.
Przepis niebawem.

Ze względu na warunki klimatyczne szerokie zastosowanie mają wszelkie warzywa korzeniowe - marchew, pasternak czy ziemniaki.
I to właśnie marchew i pasternak (z dodatkiem selera) wykorzystałam w jednej z przygotowanych potraw - porkkanalaatikko.



Przepis na meatballs (Köttbullar)
4-5 porcji (ok. 40 klopsików)

* 300g wołowiny
* 150g wieprzowiny
* 100g mięsa drobiowego
* 1 czerwona cebula, drobno posiekana
* pół białej cebuli, drobno posiekanej
* 1/2 szklanki tartej bułki (lub 1 czerstwa bułka)
* 1/2 szklanki mleka
* 2 ząbki czosnku
* 1 jajko
* 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
* 1/4 łyżeczki zmielonego ziela angielskiego
* 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
* sól i świeżo zmielony pieprz

Sos śmietanowo-musztardowy

* 500ml wody
* 2-3 listki laurowe
* 3-4 kulki ziela angielskiego
* pół łyżeczki soli
* 2 łyżki śmietany 18-22%
* 1 łyżeczka mąki pszennej
* 1 łyżka musztardy (użyłam Dijon i rosyjskiej)

Cebulę zeszklić na 2 łyżkach oliwy (nie brązowić). Bułkę namoczyć w mleku.
Mięso zmielić i wymieszać z pozostałymi składnikami, przyprawiając do smaku solą i pieprzem.
Z wyrobionej masy wilgotnymi dłońmi formować kulki wielkości orzecha włoskiego.
Zagotować wodę z przyprawami, wrzucać po 8-10 kulek i gotować 2-3 minuty od ponownego zawrzenia wody. Osączać na papierowym ręczniku i zostawić do wystygnięcia.

Wodę gotować na dużym gazie, redukując jej ilość o połowę (powinno zostać ok. 200 ml), dodać śmietanę wymieszaną z mąką i musztardą. Gotować mieszając ok. 5 minut, aż sos zgęstnieje.

Ugotowane klopsiki smażyć na złoty kolor na patelni w dość głębokim oleju (warstwa ok. 2 cm).



Porkkanalaatikko - zapiekanka z marchwi i pasternaku
inspirowane przepisem Kirii z forum CinCin
4 porcje

* 8 marchewek średniej wielkości
* 2 średnie korzenie pasternaku
* 4 łyżki masła
* 1 jajko
* 2 łyżki gęstej śmietany
* 1 łyżka miodu
* sól i pieprz do smaku

Posypka
* 4 łyżki bułki tartej
* 4 łyżki masła

Marchew i pasternak obrać, pokroić w słupki, smażyć na maśle pod przykryciem ok. 20 minut, do lekkiego zbrązowienia. Zmiksować na jednolitą masę, dodać jajko, śmietanę i miód, doprawić solą i pieprzem.
Przełożyć do 4 małych naczyń do zapiekania, posypać bułką tartą i położyć po łyżce masła.
Zapiekać ok. 30-40 minut w temp. 180 stopni.

poniedziałek, 1 lutego 2010

Makaron z boczkiem i fasolką szparagową. Ekspresowo.


Fasolka z zamrażalnika, z jesiennych zapasów.
Boczek, dla smaku, z lodówki.
Pieczarki, cebula i czosnek.
Śmietana.
I makaron.

Są takie dania, których przygotowanie trwa chwilę. Do których wystarczy włożyć serce, a smak sam się odnajdzie w tym co stworzymy.
Dla mnie takie właśnie są dania z makaronem. Doskonałe na szybki obiad czy obiadokolację. Nieważne co mam w lodówce. Wystarczy podgrzać i zamieszać. I zjeść. Banalne :)


Makaron z boczkiem i fasolką szparagową
2 porcje

* 200g makaronu spaghetti
* 50g wędzonego boczku, pokrojonego w paseczki + 2 łyżki oliwy
* 100g pieczarek, drobno posiekanych
* 1 mała cebula, posiekana
* 100g mrożonej lub świeżej fasolki szparagowej, pociętej na kawałki
* 2 ząbki czosnku
* 4 łyżki kwaśnej śmietany
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz

Wstawić wodę na makaron.
Oliwę rozgrzać na patelni, dodać boczek i cebulę, po 3 minutach dodać pieczarki. Smażyć na średnim ogniu 3-4 minuty.
Wrzucić makaron do garnka.
Dodać fasolkę szparagową, przykryć patelnię. Dusić ok. 3-4 minut, aż fasolka się rozmrozi, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i śmietanę, wlać pół chochelki wody z makaronu. Doprawić solą i pieprzem.
Wymieszać z ugotowanym makaronem, chwilę razem podgrzać. Posypać parmezanem.

sobota, 28 listopada 2009

Postna kapusta z grzybami



Jedno z dań, które pojawia się na naszym wigilijnym stole.
To danie bardzo łatwe w przygotowaniu i lubiane przez gości.
Dobrze smakuje zarówno z kromką chleba, jak i jako dodatek do mięs podczas świątecznego obiadu.

Kapustę z grzybami można przygotować już teraz i zamrozić ją. Dzień przed podaniem rozmrozić i zagotować. Przed samym podaniem kolejny raz zagotować i ewentualnie doprawić.
Ja zawsze do tak przygotowanej kapusty dodaję dużą ilość świeżo zmielonego pieprzu. Koniecznie grubomielonego.
Postna kapusta z grzybami najlepiej smakuje kilkakrotnie odgrzana. Ja zazwyczaj gotuję ją przez 3-4 dni, każdego dnia przez ok. 20 minut.

Zachęcam do wypróbowania przepisu.


Składniki
10-12 porcji
* 1 kg kiszonej kapusty
* 80 g suszonych grzybów (podgrzybki, prawdziwki) - 2 duże garści
* 2 duże cebule
* 4 liście laurowe
* 5-6 ziaren ziela angielskiego
* kilka ziaren czarnego pieprzu
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz

Grzyby włożyć do garnuszka, zalać szklanką ciepłej wody i zostawić na noc.
Kapustę lekko odcisnąć, włożyć do garnka, zalać wodą w takiej ilości żeby przykryła kapustę. Zagotować na dużym ogniu pod przykryciem. Odlać wodę pozostawiając niewielką ilość na dnie.
Dodać liście laurowe, ziele angielskie i ziarna pieprzu. Przykryć i gotować na małym ogniu.
Grzyby gotować w wodzie, w której się moczyły przez 20 minut. Wywar wlać do gotującej się kapusty, grzyby posiekać i też dodać do kapusty.
Cebulę drobno posiekać, zeszklić na niewielkiej ilości oliwy i dodać do kapusty.
Wszystko razem gotować jeszcze ok. 30 minut. Doprawić solą i pieprzem.
Wystudzić i schować do lodówki. Odgrzewać przez kolejne 3 dni.

sobota, 19 września 2009

Polędwiczki wieprzowe. Papryka. Pieczarki.


Obiad z polędwiczką wieprzową w roli głównej.

Na rozgrzanej patelni łączą się smaki delikatnego i kruchego mięsa, papryki i soczystej, słodkiejaromatycznych pieczarek. Wszystko przyprawione jedynie solą i odrobiną pieprzu :-)
Jestem zdania, że polędwica, zarówno wieprzowa, jak i wołowa nie potrzebuje towarzystwa zbyt wielu dodatków. Smak tego mięsa sam w sobie jest tak doskonały, że nie można zagłuszać go nadmiarem przypraw czy masą innych składników.

Danie nie jest skomplikowane do przygotowania. Całość gotowa w mniej niż pół godziny, co ma znaczenie kiedy na gotowanie nie mamy zbyt wiele czasu :-)
Tak samo proste jak smaczne.
Myślę, że jest dobrą propozycją zarówno na codzienną obiadokolację, jak i niedzielny obiad.

Smaczne zarówno z białym ryżem czy puree ziemniaczanym.

Polecam!



Składniki (2 porcje)
* 1 polędwiczka wieprzowa, ok. 300g
* 1 niewielka czerwona papryka
* 150g małych pieczarek
* 5 łyżek oliwy
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz

Mięso umyć, oczyścić z błon, pokroić na plastry grubości 1,5 cm, lekko zbić trzonkiem noża.
Na patelni rozgrzać 4 łyżki oliwy, włożyć mięso i na średnim ogniu smażyć po 3 minuty z każdej strony. Zdjąć na talerz, oprószyć solą i pieprzem.
Na patelnię wlać pozostałą oliwę, dodać umyte i pokrojone w ćwiartki lub połówki pieczarki oraz pokrojoną w paski paprykę. Smażyć na średnim ogniu przez ok. 6-8 minut, aż lekko się zrumienią. Dodać mięso i smażyć razem jeszcze ok. 5 minut, aż mięso będzie gotowe, ale jeszcze soczyste. Oprószyć pieprzem i wyłożyć na ogrzane talerze.


sobota, 12 września 2009

Mój sposób na kurczaka. Chrupiące udka z pieczonymi ziemniakami.



Danie bardzo proste i bardzo smaczne. Do kurczaka nikogo specjalnie namawiać nie trzeba.
Chociaż preferuję mięso z piersi kurczaka, to przygotowanego w ten sposób zjadam ze smakiem. Sekret tkwi w sposobie pieczenia mięsa - powinno być wstawione do zimnego piekarnika. To gwarantuje, że skórka zawsze będzie chrupiąca, a mięso w środku miękkie i delikatne.

Do udek doskonale pasują pieczone ziemniaczki. Lekko pikantne, z równie co kurczak chrupiąca skórką. Ziemniaków do pieczenia nie obieram, wystarczy je dokładnie wyszorować. Świetnie smakują z upieczonymi plasterkami czosnku lekko tylko podpieczoną cebulą.


Pieczony kurczak z majerankiem
2 porcje

* 5-6 podudzi z kurczaka lub 2 ćwiartki
* 1 łyżeczka papryki w proszku (słodka i ostra - proporcje wg uznania)
* szczypta chili
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz
* 2 łyżeczki suszonej bazylii
* łyżeczka przyprawy curry
* 2 rozgniecione ząbki czosnku

Mięso umyć, natrzeć przyprawami, solą i pieprzem. Włożyć do miski, przykryć i wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny.

Ziemniaki
* 5-6 średniej wielkości ziemniaków
* 2 łyżki oliwy
* 1 łyżeczka ostrej papryki w proszku
* szczypta kminku
* 1 łyżka majeranku
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz

Dodatkowo
* łyżeczka oliwy do wysmarowania naczynia
* 2 łyżki majeranku do posypania
* 6 ząbków czosnku, pokrojonych w plasterki
* 1 duża cebula, pokrojona w talarki

Ziemniaki dokładnie wyszorować, osuszyć, pokroić w ósemki, wymieszać w misce z oliwą. Dodać przyprawy bez czosnku i cebuli, dokładnie wymieszać.

Naczynie żaroodporne wysmarować oliwą, włożyć kurczaka i ziemniaki. Posypać majerankiem, obłożyć ząbkami czosnku.
Piec ok. 50 minut w temperaturze 190 stopni, obłożyć cebulą i dopiec jeszcze 15-20 minut.
Cebula powinna być lekko podpieczona, ale chrupiąca.