Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sezon na POMIDORY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sezon na POMIDORY. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 czerwca 2010

Maślana młoda kapusta, duszona z pomidorami


Kiedy tylko pojawiają się na straganach dorodne główki młodej kapusty, nie ociągam się zbytnio jej przygotowaniem. Kapusta duszona z masłem i pomidorami to jeden ze sposobów, w jaki ją przyrządzam.
Często robię również kapustę z dużą ilością koperku, a także ze schabem uprzednio lekko podsmażonym (jak mięso do bigosu).

Maślana kapusta jest pyszna,delikatna, rozpływa się w ustach. Dodatek pomidorów przełamuje lekko ten maślany smak i doskonale się komponuje.
Tak przyrządzona kapusta może być samodzielnym daniem (podana jedynie z bułeczką lub kromką świeżego chleba), równie dobrze smakuje jako dodatek do mięs.

Gorąco polecam :-)



Kapusta duszona z pomidorami i masłem
(4 porcje)

* 1 średnia główka młodej kapusty
* 1 duża cebula
* 50 g masła
* 3 pomidory
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz
* liść laurowy i ziele angielskie

Kapustę poszatkować niezbyt drobno, włożyć do garnka, dodać liść laurowy i ziele angielskie.
Zalać 1 szklanką wody i gotować pod przykryciem na niewielkim ogniu. Kapusta po ok. 15-20 minutach będzie już dość miękka.
Cebulę posiekać, poddusić na maśle na jasno złoty kolor. Dodać do kapusty.
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić na cząstki i dodać do kapusty.
Gotować wszystko razem jeszcze ok. 10-15 minut, aż pomidory prawie całkowicie się rozpadną.
Doprawić solą i pieprzem.

sobota, 5 września 2009

Kremowa zupa z pieczonej papryki i pomidorów


A z papryki będzie zupa.
Była. :-)

Z pomidorami, selerem i cebulą. Gorąca, aromatyczna, przywołująca na myśl piękne wspomnienia.

Każdego roku ogromne ilości papryki pojawiają się w moim domu. Pojawiają się na chwilę, żeby zaraz zniknąć. A znikają w ratatuj (ratatouille) czy też leczu, w towarzystwie cukinii, cebuli i pomidorów, w zupach, sosach i zamknięte w słoikach. Te ostatnie pozwalają nam przetrwać okres od jesieni do późnego lata, kiedy papryka owszem, jest dostępna, ale to nie to. Wolę zjeść tę "zasłoikowaną", słodką, aromatyczną, w lekko octowej zalewie.

Papryka pojawia się też w zupach. Tę pieczoną poznałam całkiem niedawno, bo wcześniej nie mogłam się przekonać do pieczenia i obierania jej ze skórki. Błąd! I ten błąd teraz naprawiam :-) Pieczona papryka jest delikatna, rozpływa się w ustach.
W połączeniu z pomidorami, selerem i cebulą tworzy pyszną kremową zupę. Idealną na wczesnojesienną deszczową pogodę :-)
Pierwszego dnia zjedliśmy ją z gotowanym mięsem kurczaka, na którym gotowany był wywar, drugiego tylko ze śmietaną.

Inspiracją do powstania zupy był przepis ze "Smaków i aromatów" podany na CicCinie przez nieocenioną Seniorkę.

Zupa krem z pieczonej papryki i pomidorów (4 porcje)
z moimi modyfikacjami
* 6 dużych mięsistych, dojrzałych pomidorów
* 3 duże czerwone papryki
* 1 łyżka masła + 1 łyżka oliwy
* 2 duże cebule
* pół niewielkiego selera
* 2-3 ząbki czosnku
* 750 ml wywaru z kurczaka
* 2 liście laurowe
* 3-4 ziarnka ziela angielskiego
* 1 łyżeczka suszonej bazylii
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz
* 4 łyżki kwaśnej śmietany

Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić, gotować z rondlu z niewielką ilością wody. Kiedy pomidory się rozpadną, przetrzeć je przez sito.
Paprykę przekroić na połówki, usunąć gniazda nasienne i białe błonki, umyć. Piec przez ok. 20-25 minut w piekarniku z włączonym grillem, aż na skórce pojawią się czarne plamy. Włożyć paprykę do woreczka lub szczelnego pojemnika, zostawić do ostygnięcia, następnie obrać ze skórki i pokroić.
Oliwę i masło rozgrzać w rondlu, dodać drobno posiekaną cebulę, starty seler i rozgnieciony czosnek. Smażyć na małym ogniu, aż cebula się zeszkli. Dodać paprykę, bazylię, liść laurowy i ziele angielskie, dusić przez 10 minut. Liść i ziele wyjąć z rondla.
Wlać gorący wywar i przecier z pomidorów. Gotować przez 5 minut od zagotowania, zmiksować. Doprawić solą i pieprzem.
Na talerzu ozdobić śmietaną.

środa, 19 sierpnia 2009

Bakłażan - mozzalerra - pomidor


Obiad był szybki.
Szykujemy się do wyjazdu, więc czasu niewiele.

4 najbliższe dni spędzimy w Bieszczadach.
I choć to jeszcze nie wakacje, to obiecałam sobie, że odpocznę. Że bez względu na pogodę będziemy korzystać z tego, że udało nam się wyrwać na kilka dni. Weźmiemy parasol i spędzimy ten czas aktywnie.
Bo do prawdziwych wakacji jeszcze ponad miesiąc :-)

A szybki obiad można mieć od ręki :-)


Bakłażan z mozzarellą i pomidorami (2 porcje)

* 4 łyżki oliwy
* 1 łyżka octu winnego
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz

* 1 niewielki bakłażan
* 2 duże pomidory
* 200g mozzarelli

Bakłażana i pomidory pokroić na plastry grubości 1 cm. Ser pokroić tak, aby uzyskać 8 sporych plastrów.
Bakłażana posolić, posmarować oliwą i podpiec przez 10 minut w piekarniku w temp. 200 stopni. Każdy plaster pomidora posypać pieprzem.
Wyjąć bakłażana z piekarnika i układać w naczyniu do zapiekania na zmianę z serem i pomidorem.
Na dole i na górze powinien znaleźć się plaster bakłażana (u mnie dodatkowo urozmaicony cukinią).
Każdą porcję polać oliwą wymieszaną z octem. Zapiekać przez 10 minut.

Pomysł zaczerpnęłam z tej strony.