skip to main |
skip to sidebar
Na późne śniadanie swoim smakiem zachwycały nas orzechowe bagietki, więc poszłam za ciosem i na późny obiad na stole zagościły mocno orzechowe roladki z kurczaka.Delikatne mięso po brzegi wypełnione orzechami i rozpływającym się serem, zamknięte w orzechowej skorupce... tak bardzo orzechowe, że tym razem mięso zdawało się być jedynie dodatkiem :)I tak właśnie miało być, wszak Orzechowy Tydzień trwa!
Roladki z orzechowej panierce (dla 2 osób):* 2 pojedyncze filety z kurczaka (lub 2 sznycle z indyka)* po 1 garści orzeszków ziemnych, laskowych i migdałów* 100g tartego żółtego sera* natka pietruszki* kilka łyżek oliwy* sól, świeżo mielony pieprz, papryka ostra i słodkaFilety rozbić dość cienko, przyprawić do smaku. Nałożyć warstwę sera i połowę zmiksowanych w blenderze orzechów, zostawiając margines ok. 2 cm po bokach. Posypać posiekaną natką. Każdy filet zwinąć w rulon, zakładając brzegi do środka. Delikatnie obtaczać w oliwie i pozostałej połowie orzechów. Ułożyć w naczyniu do zapiekania z odrobiną oliwy na dnie.Piec ok. 30-35 minut w temperaturze 175 stopni (ja piekłam z termoobiegiem na środkowym poziomie piekarnika).Doskonale smakuje z ryżem i sałatką ze świeżych warzyw z oliwą i balsamico.
Specjalnie dziś wcześnie wstałam, żeby upiec bagietki z orzechami i rodzynkami. I wiem, że warto było. Jeden paluch został błyskawicznie pochłonięty z masłem i żółtym serem na późne śniadanie.
Pieczywo ma dość zwartą strukturę, pięknie pachnie i tak też smakuje. Orzechy nadają mocnego smaku, który jest delikatnie złamany przez słodycz rodzynek :) Będę piekła częściej.
Oryginalny przepis pochodzący z forum CinCin delikatnie zmodyfikowałam, ponieważ nie lubię grzebać się w klejącym cieście.

Paluchy z orzechami i rodzynkami:
* 1 szklanka ciepłej wody
* 2 płaskie łyżeczki drożdży instant
* 1 łyżeczka cukru
* 2 i 1/2 szklanki mąki (użyłam pszennej typ 650)
* 1 łyżeczka soli
* 1/2 szklanki orzechów włoskich
* 1/2 szklanki orzechów ziemnych
* 1/2 szklanki rodzynek
* sezam i siemię lniane do posypania (niekoniecznie)
Do pieczenia: blacha wyłożona papierem do pieczenia oprószona mąką
W misce dokładnie wymieszać wodę z drożdżami, cukrem i 1 szklanką mąki. Dodać orzechy, rodzynki i sól, dokładnie połączyć. Mieszając dosypywać resztę mąki. Ciasto powinno być miękkie i niezbyt ścisłe. Wyłożyć na oprószony mąką blat, zagniatać przez ok. 5 minut, aż będzie gładkie (w razie potrzeby podsypać odrobiną mąki.
Przełożyć do miski, nakryć folią spożywczą i odstawić do wyrośnięcia.
Kiedy ciasto podwoi objętość (po ok. 50-60 minutach), wyjąć z miski, podzielić na dwie części.
Formować bagietki- każdą część rozciągnąć na kształt prostokątnego placka ok. 15x20cm, złożyć 1/3 wzdłuż krótszego boku, drugim końcem przykryć złączenie i delikatnie uformować rulon tocząc ciasto po blacie. Układać na przygotowanej blasze, naciąć, posypać ziarnami i zostawić do wyrośnięcia przez ok. 15 minut.
Piec ok. 30 minut w temperaturze 200 stopni.

...od dawna mi chodziły po głowie... ale zupełnie nie wiedziałam jak się do tego zabrać. Chciałam, żeby były pulchne, mięciutkie i pachnące masłem. I dokładnie takie wyszły, niczego więcej im nie trzeba.
Z odrobiną dżemu i szklanką mleka tworzą doskonałe szybkie śniadanie. I kompletnie nie mam pojęcia jak to się dzieje, ale popite mlekiem właśnie, stają się jeszcze słodsze i bardziej aromatyczne :)
Można je odgrzać w piecyku... na ciepło uwalniają swój aromat, a skórka staje się delikatnie chrupiąca :)
Smacznego!
Maślane rogale (16 szt.):
* 500g mąki pszennej
* 2 łyżki miodu
* 5 łyżek ciepłej wody
* 30g drożdży świeżych
* 100ml mleka
* 50g masła
* 1 jajko
* 1/4 szklanki cukru
Na wierzch:
* 1 jajko
* mak
Do pieczenia: blacha wyłożona papierem do pieczenia oprószonym mąką
Wodę wymieszać z 1 łyżką cukru, pokruszonymi drożdżami i 4 łyżkami mąki. Pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 15 minut. Masło rozpuścić, gorące zalać zimnym mlekiem, pozostawić do wystudzenia. Do drożdży dodać mąkę, cukier, miód, jajko i masło z mlekiem. Dokładnie wymieszać, przełożyć na oprószony mąką blat i wyrobić elastyczne, niezbyt zwarte ciasto.
Przełożyć do miski, przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (powinno podwoić objętość).
Podzielić na dwie części, rozwałkować na kształt koła o średnicy ok. 28 cm (w razie potrzeby można podsypać odrobiną mąki). Oba placki podzielić na 8 trójkątów i zwijać w rogale zaczynając od podstawy.
Układać na przygotowanej blasze, odstawić do wyrośnięcia na 30 minut. Następnie smarować rozmąconym jajkiem i posypać makiem. Piec ok. 15-20 minut w temperaturze 180 stopni (piekłam z termoobiegiem).
Ciasteczka, które wczoraj upiekłam to moja druga propozycja w Orzechowym Tygodniu. Piekąc je wzorowałam się na przepisie wypatrzonym na blogu "Moje wypieki", ale wprowadziłam własne modyfikacje.
Te czekoladowo- orzechowe kokosanki mają miękkie wnętrze i są naprawdę baaarrrdzzoooo moooocnooo czekoladowe :) Mają tę zaletę, że są bardzo słodkie i nie można ich zjeść zbyt dużo na raz... a może wadę...? :) Co by nie pisać pachną i smakują obłędnie i... długo pozostają na zębach :)
Kokosanki czekoladowo-kokosowe:
* 1 puszka słodzonego mleka skondensowanego (400-450g)
* 100g czekolady deserowej lub gorzkiej
* 4 łyżki kakao naturalnego
* 200g wiórek kokosowych
* 50g płatków owsianych
* posiekane orzechu włoskie i migdały (razem pół szklanki)
* 1 łyżeczka esencji migdałowej
* 1 łyżeczka esencji waniliowej (niekoniecznie)
Do pieczenia: blacha wyłożona papierem do pieczenia.
Mleko wlać do garnuszka i podgrzewać na małym ogniu z kosteczkami czekolady, aż się dokładnie rozpuszczą. Zestawić z ognia. Dodać pozostałe składniki i dokładnie połączyć. Masa powinna być dość zwarta, tak żeby dało się formować "nierozpływające się" kulki.
Za pomocą dwóch łyżek stołowych formować kulki i układać na blasze w odstępach 3-4 cm. Można posypać płatkami lub wiórkami. Piec ok. 10-12 minut w temperaturze 200 stopni. Zdejmować z papieru po upływie 2-3 minut.

No dobrze... nie mogłam się już doczekać początku Orzechowego Tygodnia i wiedziona głodem, na wczorajszy obiad zaserwowałam Kurczaka na sposób chiński z orzeszkami właśnie :)
Wraz z mym Lubym jesteśmy miłośnikami wszelkiego co wschodnie (w jedzeniu oczywiście) i staramy się, aby dania z woka gościły na naszym stole jak najczęściej... wszak przyrządza się je szybko, bogactwo świeżych warzyw czyni je zdrowymi, a mięso daje uczucie sytości i zadowolenia... tak, tak... jesteśmy mięsożercami :)
Połączenie delikatnego kurczaka ze słodkim ananasem i chrupiącymi orzeszkami to dobry wybór :) Szczerze polecam na szybki obiad czy kolację. Składniki podałam na dwie baaaardzo sycące porcje :D
Kurczak z orzechami:
* 200g filetu z kurczaka
* 1 średnia cebula
* po pół papryki żółtej, zielonej i czerwonej
* 5 plastrów ananasa z puszki
* garść grzybów mun
* 1 duża marchewka
* 2 garście orzeszków ziemnych niesolonych
* sos sojowy ciemny
* 2 łyżki oliwy do smażenia
Sos:
* 120 ml syropu z ananasa
* 4 łyżki octu winnego lub balsamico
* 2 łyżki cukru
* 2 łyżki słodkiego sosu chili
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej
Filety obgotować przez 3 minuty we wrzątku z sosem sojowym, odcedzić.
Składniki sosu wymieszać i odstawić.
Na woku rozgrzać oliwę, wrzucić cebulę pokrojoną w piórka i paprykę pokrojoną w kostkę 2x2 cm. Smażyć ok. 3 minut na dużym ogniu, warzywa powinny pozostać jędrne. Dorzucić marchewkę pokrojoną w słupki, ananasa w kostkę i ugotowane, pokrojone w paski grzyby mun. Smażyć kolejne 3 minuty. Dodać kurczaka i orzechy, wymieszać, rozgarnąć wszystko na boki woka. Ponownie wymieszać składniki sosu i wlać na środek woka, zmniejszyć gaz i energicznie mieszać. Kiedy sos zacznie robić się szklisty wymieszać w warzywami i mięsem.
Po rozłożeniu na porcje można posypać orzechami.
Ja podaję z ryżem basmati ugotowanym na "klejąco" z niewielką ilością soli.