skip to main |
skip to sidebar
Ostatnie trzy dni upłynęły pod znakiem Weekendu Korzennego zorganizowanego przez Ptasię z blogu Coś niecoś. Chęci na korzenne pichcenie było we mnie aż nadto, za to z czasem krucho... i tak się złożyło, że upiekłam kruche ciasteczka właśnie. Przepis na nie jest na tyle prosty i banalny, że każdy, nawet największy kulinarny antytalent je upiecze. A naprawdę warto... ciasteczka są delikatne i kruche, a w smaku cudownie maślane i słodkie :) tym razem posypałam je również cynamonem, co jak najbardziej korzystnie wpłynęło na ich smak ;)
Mnie z podanych składników wyszło 110 malutkich , pyszniutkich ciasteczek. Oczywiście wielkość i kształty dowolne, ja tym razem wycinałam kieliszkiem małe talarki :)
Kruche talarki
* 300g mąki pszennej
* 200g zimnego masła
* 3 łyżki cukru pudru
* 3 łyżki kwaśnej gęstej śmietany
* 1 żółtko
Ponadto: białko, cukier i cynamon do posypania
Do pieczenia: blacha wyłożona papierem do pieczeniaMąkę i cukier wsypać do dużej miski, dodać drobno pokrojone masło, wymieszać. Nożem siekać masło do momentu, aż zostaną tylko bardzo drobne kawałeczki. Dodać śmietanę i żółtko, szybko zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części, jedną zawinąć w folię i wstawić do lodówki.
Pozostałą część bardzo cienko rozwałkować i wykrawać dowolne kształty.
Smarować białkiem, posypać cynamonem i cukrem.
Piec ok. 12 minut w temperaturze 180 stopni do uzyskania złotego koloru.
Co za szczęśliwy traf... od jakiegoś czasu w mojej kuchni zrobiło się mocno cytrusowo, planowałam upiec tartę cytrynową, a tu nadarzyła się ku temu doskonała okazja. Cytrusowa Chwilka Tatter to wymarzony wprost moment na ten pyszny wypiek ;)Nie pierwsza to, i na pewno nie ostatnia potrawa z cytrusami w roli głównej... i nie tylko :)
Kruche ciasto, na które przepis podaję jest naprawdę bardzo, ale to bardzo kruche.To m.in. dzięki dodatkowi mąki ziemniaczanej. Bardzo ważne jest też bardzo drobne posiekanie masła w mące, na malutkie kawałki, takie "kluseczki". Dzięki temu ciasto będziemy krócej zagniatać, nie ogrzejemy go dłońmi i nie "rozpłynie" się, ani nie stwardnieje. Będzie idealne :)Składniki powinny mieć jednakową temperaturę, dobrze więc schłodzić wszystkie odpowiednio wcześniej w lodówce.Jeśli ciasto jest odpowiednio schłodzone, nie powinno kleić się do wałka i łatwo odejść od blatu bez strzępienia się.Tarta cytrynowaCiasto kruche... bardzo kruche :)* 140g mąki pszennej* 50g mąki ziemniaczanej* 2 łyżki cukru pudru* 150g masła* 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany* 1 żółtko* fasola do wysypaniaObie mąki wymieszać w misce z cukrem. Zimne masło pokroić nożem na kawałki, dodać do mąki, posiekać bardzo, ale to bardzo drobno. Dodać śmietanę i żółtko, zagnieść szybko gładkie ciasto. Uformować kulę, zawinąć w folię i włożyć na ok. 30 minut do lodówki.Schłodzone ciasto rozwałkować i wyłożyć nim formę do tarty. Spód ciasto ponakłuwać gęsto widelcem. Dno i boki formy z ciastem wyłożyć folią aluminiową i napełnić fasolą.Wstawić do piekarnika i piec ok. 15 minut w temperaturze 190 stopni. Brzegi ciasta powinny być suche. Zdjąć folię z fasolą i piec jeszcze ok. 5-7 minut, aż ciasto lekko się zrumieni.Masa cytrynowa* 150ml świeżo wyciśniętego soku z cytryny z miąższem (użyłam 2 bardzo dużych cytryn)* skórka otarta z dwóch cytryn* 80g cukru pudru* 4 łyżki słodkiej śmietanki kremówki (30-36%)*4 jajka i 3 żółtkaW misce połączyć sok z miąższem, skórkę i cukier. Miksować dodając po łyżce śmietanki. Kiedy wszystkie składniki się połączą, dodawać po jednym całym jajku, następnie wszystkie żółtka.Gdy masa będzie gładka (jest rzadka), przelać do formy z ciastem.Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 175 stopni i piec ok. 20 minut, aż nadzienie stężeje.Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i zostawić do ostygnięcia.
Przed podaniem posypać cukrem pudrem.
Nie dość, że tak cytrusowo u nas ostatnio, to jeszcze testujemy kuchnie narodów. A to za sprawą zakupu kolejnych części "Kuchni Świata", dodatku do Gazety Wyborczej. Dania tam prezentowane są naprawdę proste w przyrządzeniu, szybkie i bardzo, ale to bardzo różnorodne :)Dzisiejszy obiad to danie wywodzące się z kuchni meksykańskiej, a pochodzi z części 4 "Meksyk, Karaiby, Ameryka Północna".Bardzo ciekawe połączenie wieprzowiny ze słodkim ananasem i szczyptą chili. Nam bardzo smakowało... tak bardzo, że po zjedzeniu żałujemy, że nie zrobiliśmy podwójnej porcji... :)
Wieprzowina z ananasem (2 porcje)
* 300g wieprzowiny (schabu, łopatki lub szynki) pokrojonej w kostkę 2x2 cm
* 2 łyżki oliwy do smażenia
* 1/2 cebuli pokrojonej w kostkę
* 1/3 dużej czerwonej papryki pokrojonej w niewielkie paski
* 1/2 chili jalapeňo oczyszczone z nasion i drobno pokrojone
* 250g świeżego ananasa pokrojonego na cząstki 2x2 cm
* 150 ml wywaru z kurczaka
* sól i świeżo zmielony czarny pieprz
Na patelnię z rozgrzaną oliwą włożyć mięso i lekko zrumienić ze wszystkich stron. Mięso przełożyć do garnka. Na patelnię włożyć cebulę, paprykę i jalapeňo. Smażyć, aż cebula będzie miękka. Przełożyć do garnka z mięsem, dodać cząstki ananasa i dokładnie wymieszać. Zalać bulionem i dusić pod przykryciem ok. 30-40 minut od czasu do czasu mieszając, aż mięso będzie miękkie.
Podawać z ryżem.
Świeżego ananasa można zastąpić ananasem z puszki, a jalapeňo szczyptą chili w proszku.
Uwielbiam pasty, uwielbiam białe sosy. Makaron otulony aksamitnym, aromatycznym sosem z pieczarek i boczku zatopionych w śmietanie to smak dla mnie doskonały. A już dawno tak kremowego białego sosu nie było na naszym stole. Błąd!Nie żałujcie śmietany do sosu, makaron ma być mocno otulony. I ser, ma być go dużo. Naprawdę warto, bo smak i aromat pozostają na długo ;)To pyszne, szybkie i sycące danie na zimowe obiady czy kolacje.Pasta w sosie z grzybów i boczku (2 duże porcje)* 120g surowego wędzonego boczku* 1 średnia cebula* 150g pieczarek* 300g kwaśnej śmietany 18-22%* 150ml wody (można użyć bulionu)* ok. 150g makaronu tagliatelle (ew. wstążki czy gniazdka) +woda+ sól* 50g lub więcej drobno startego sera żółtego* świeżo zmielony czarny pieprz* bazylia lub natka pietruszkiPokrojony w paski boczek podsmażyć na suchej patelni. Wrzucić pokrojoną w piórka cebulę, ewentualnie dodać łyżkę oliwy. Kiedy cebula trochę zmięknie, wrzucić na patelnię pieczarki pokrojone w plasterki. Smażyć ok. 7 minut na średnim ogniu, kilka razy mieszając.Wstawić wodę (teraz jest na to odpowiednia pora), makaron gotować al dente.Na patelnię wlać ok. 50ml wody, doprowadzić do wrzenia. Resztę wody połączyć ze śmietaną i wlewać po trochu na patelnię, cały czas mieszając, uważać żeby śmietana się nie zważyła. Dusić sos na małym ogniu ok. 10 minut, mieszając od czasu do czasu. Śmietana powinna lekko odparować, a sos delikatnie zgęstnieć. Na koniec sprawdzić, czy sos jest wystarczająco słony.Makaron wyłożyć na talerze. Polać sosem, oprószyć pieprzem, posypać serem i zieleniną.Zachwycać się smakiem! :)
To już dziewiąta edycja Weekendowej Piekarni i to właśnie mnie przypadł zaszczyt przedstawienia przepisu do wspólnego pieczenia. Tym razem fakt ten zbiega się z Weekendem Korzennym, dlatego też przepis, który proponuję jest połączeniem obu tych wydarzeń.
Chleb nie ma jakiejś szczególnej historii, w moim przekonaniu jest zwykłym wiejskim, dość ciężkim chlebem. A może i nie... może byłby taki zwykły, gdyby nie nuta orientu. A to za sprawą imbiru i cynamonu, które delikatnie przypominają o sobie przypominają, absolutnie się nie narzucając.
Płatki owsiane posiadają bardzo wysoką wartość odżywczą, są bogatym źródłem wit. E i witamin z grupy B. Zawierają też dużo magnezu, żelaza i cynku.
Imbir (Zingiber Boehm) jest jedną z najstarszych przypraw pochodzącą z tropikalnych rejonów Australii i Azji, gdzie występuje w stanie dzikim. Ma lekko gorzkawy smak i charakterystyczny mocno korzenny zapach.
Cynamon to nic innego jak wysuszona kora cynamonowca cejlońskiego. Dzięki olejkom eterycznym, które zbierają się w korze, cynamon ma bardzo mocny korzenny aromat i nieco piekący, słodkawy smak. Znany jest pod dwoma postaciami: sproszkowany lub w zwiniętych w rulonik kawałkach. Podobno jest afrodyzjakiem ;)
Serdecznie zapraszam do wspólnego pieczenia!
Chleb owsiany z nutą orientu (2 niewielkie bochenki)
* 370ml wrzątku
* 65g płatków owsianych (zwykłe lub błyskawiczne)
* 100g sezamu
* 7g drożdży instant lub 25g świeżych drożdży piekarskich
* 60ml ciepłej wody
* 2 łyżki cukru
* 2 łyżki stopionego masła
* 2 łyżeczki soli
* 70g mąki pszennej pełnoziarnistej
* 500-550g mąki pszennej
* 2 łyżki cynamonu mielonego
* 2 łyżeczki imbiru mielonego
Do pieczenia: 2 prostokątne formy o wymiarach 20x11 cm wysmarowane tłuszczem
Płatki owsiane wsypać do dużej miski, zalać wrzątkiem, wymieszać i odstawić aż wchłoną wodę. Masło rozpuścić i wystudzić.
Sezam zrumienić na suchej patelni, wsypać do owsianki, odstawić do wystudzenia.
Świeże drożdże rozczynić ciepłą wodą, dodać cukier i odstawić na 10-15 minut (jeśli używamy drożdży instant, wymieszać je z mąką).
Do owsianki dodać masło, sól i drożdże. Dodawać obie mąki, aż powstanie sztywne ciasto. Przykryć ściereczką i dać ciastu odpocząć przez kwadrans.
Wyłożyć ciasto na oprószony mąką blat i wyrabiać, aż będzie jedwabiście gładkie (ok. 15 minut). Włożyć do lekko natłuszczonej miski, obrócić aby całe lekko pokryło się tłuszczem. Miskę przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę (ciasto powinno podwoić objętość).
Wyjąć ciasto z miski, zbić i podzielić na dwie części. Każdą część rozwałkować na prostokąt 20x28 cm, oprószyć imbirem i cynamonem. Zwinąć wzdłuż dłuższego boku i ułożyć w blaszkach łączeniem do dołu. Odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę.
Piec w piekarniku rozgrzanym do temperatury 190 stopni przez ok. 35-40 minut. Chleb będzie gotowy, kiedy stukając w bochenek będzie słychać głuchy odgłos. Wyjąć z piekarnika i studzić na kratce.
