środa, 11 marca 2009

Naleśniki z chili con carne pod beszamelem

Naleśniki z chili con carne, zapieczone pod beszamelem.

Sos z mielonego mięsa, czerwonej fasolki, papryki i pieczarek. Z dodatkiem cebuli, czosnku i pomidorów z puszki. Mocno doprawione pokruszoną papryczką chili.


Z dnia na dzień robi się coraz cieplej, dni są dłuższe i coraz przyjemniej rano wyjrzeć przez okno :)
Śniegi odeszły już w zapomnienie (choć kto wie, czy koniec marca lub kwiecień nas nie zaskoczy), i choć ostatnie dni stoją pod znakiem deszczu, to moje zimowe zmęczenie odchodzi powoli w zapomnienie... czego mi trzeba? więcej słońca!
Mój organizm zaczyna dopominać się o świeże warzywa i więcej witamin. Powoli przymierzam się do hodowania kiełków, o których kilka słów napisała Bea, a tymczasem jeszcze od czasu do czasu przygotowujemy cięższe, mięsne dania, które doskonale zaspokajają apetyt w ostatnie zimowe dni :o)

Na pomysł naleśników z chilli wpadłam zupełnie niespodziewanie, kiedy ugotowałam zbyt wiele sosu bolognese. Wystarczyło dodać ugotowaną fasolę, paprykę i pieczarki, aby otrzymać klasyczne danie. Mocno doprawić, jeszcze tylko jedna mała ostra papryczka do smaku i gotowe! Pyszne sycące danie akurat na obiad w chłodne dni.

Sos doskonale nadaje się do zamrażania, więc można go przygotować więcej. Jeśli naleśniki usmażymy wcześniej, to pyszny obiad możemy mieć gotowy w pół godziny :-)


Naleśniki z chili con carne

Ciasto naleśnikowe (na 10-12 szt)
* 1 jajko
* 500ml mleka
* 250g mąki
* 3 łyżeczki kurkumy
* pół łyżeczki soli
* tłuszcz do smażenia

Jajko zmiksować z solą, stopniowo dodawać mleko, mąkę z kurkumą, miksować aż do uzyskania gładkiego ciasta o konsystencji słodkiej śmietanki. Odstawić na 20 minut.


Na patelnię wlewać odrobinę oleju, wlewać ok. 60ml ciasta, smażyć po ok. 30-40 sekund z każdej strony.

Farsz (3 porcje - 6 naleśników)
* 1 duża cebula, drobno posiekana
* 350g mielonego mięsa (mielę łopatkę lub szynkę)
* 200ml wody lub bulionu
* 4-5 ząbków czosnku, roztartych z solą
* 200g pieczarek, pokrojonych
* 1 duża czerwona papryka (lub po pół zielonej i czerwonej), pokrojona w kostkę
* 100g czerwonej fasoli
* 1 puszka pomidorów w zalewie
* 1 papryczka chili (może być suszona), drobno posiekana
* oregano
* sól, pieprz, papryka w proszku do smaku
* liść laurowy, ziele angielskie
* olej do smażenia

Fasolę namoczyć przez kilka godzin, ugotować prawie do miękkości.
Na patelni rozgrzać olej, zrumienić cebulę, dodać mięso i często mieszając, smażyć ok. 10 minut, aż do zrumienienia.
Przełożyć do garnka, zalać ok. 200ml gorącej wody lub bulionu, dodać pomidory z zalewą, czosnek, ziele angielskie i liść laurowy, dusić pod przykryciem ok. 30 minut.
W tym czasie podsmażyć pieczarki, aż odparuje z nich sok. Dodać do mięsa wraz z pokrojoną papryką i fasolą, wsypać oregano i chili. Dusić jeszcze ok. 10-15 minut, aż papryka będzie prawie miękka, a płynnego sosu niewiele. Doprawić do smaku.

Sos beszamelowy
* 250 ml mleka

* 3-4 plastry cebuli
* 3 łyżki masła
* 2 łyżki mąki
* 5-6 ziaren ziela angielskiego
* 5-6 ziaren pieprzu
* 2 listki laurowe

1 łyżkę masła rozgrzać w rondelku, wrzucić cebulę, zezłocić. Wlać mleko, dodać ziele, pieprz i liście, zagotować. Przelać do innego naczynia.
W garnuszku, w którym smażyła się cebula rozgrzać pozostałe masło, dodać mąkę i wymieszać. Wlewając powoli mleko, cały czas mieszać sos trzepaczką rózgą. Doprowadzić do wrzenia i gotować ok. 8-10m minut, aż do uzyskania pożądanej gęstości. Na koniec doprawić solą i pieprzem.


Na każdy naleśnik nakładać po 3-4 łyżki farszu, zawijać w rulon. Układać po 2 w niewielkich naczyniach żaroodpornych, zalać beszamelem.
Piec ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni.

15 komentarzy:

atina pisze...

o tak! Chętnie zjadłabym taki obiad:) Bardzo smacznie się prezentuje:)

Kachna.pl pisze...

Wygląda pysznie :) Nic tylko do roboty...
Pozdrawiam
Kasia

asieja pisze...

bardzo pysznie
szczególnie ta słoneczna barwa naleśników mi się podoba, kurkumę muszę zakupic
o nadzieniu już nie wspomnę, bo brzmi cudnie
:-)

agatko,uwielbiam Twoje przepisy!

majana pisze...

Czy mogę wpaść na naleśniki? Mniam, pyszności!:)

Krokodyl pisze...

Świetne naleśniki! I pięknie się prezentują :-)

olacruz pisze...

Danie wygląda na pracochłonne, ale patrząc na zdjęcia, myślę sobie, że warto :)

Bellaaa.15 pisze...

Dosyć ..:) za dużo tych apetycznych zdjęć na noc (hihi..)
Dodaję do zakładek, pzdr ciepluko ;*

Cezonia pisze...

Z chęcią takie naleśniczki bym pochłonęła :)

Olciaky pisze...

Zjadłabym sobie takiego naleśniczka!:)

Krokodyl pisze...

Dziś zrobiłam :-) Bardzo dobre ciasto, świetny kolor, pomysł z beszamelem świetny :-)Pozdrawiam :-)

.agatka. pisze...

Krokodyl-ko :D niezmiernie się cieszę :) chyba nie aż tak bardzo pracochłonne jak mogłoby się wydawać?

Właśnie mi się przypomniało, że nie zjedliśmy na raz po dwa naleśniki. Na kolację się nimi dopychaliśmy. Sporo z tych proporcji wychodzi :D

Krokodyl pisze...

Zjedlismy naraz po dwa nalesniki. Po raz pierwszy od kilku lat utyłam, ale nie szkodzi. I nie od tych nalesników, ale dzięki nim udało mi się podtrzymac wagę. ;-))
Ale trochę pracochłonne sa. Moje ciasto od razu się nadaje do smażenia (za to nie mozna go rolowac, tylko składam go w trójkąty), Twoje stoi ;-), ale za to można z nim robić wszystko i świetny pomysł z żółtym kolorem :-)) Trochę więcej czasu poszlo, niż zwykle, ale wszystkim smakowały, a gościom jak! Akurat się trafili. :-) Pozdrawiam ciepło :-)))

Anonimowy pisze...

A pasuje do nich sos czosnkowy ?

.agatka. pisze...

Sos mięsny w naleśnikach jest dobrze doprawiony, dlatego zastosowałam neutralny w smaku beszamel.
Z czosnkowym też powinien być smaczne :)

Izabela pisze...

Wczoraj takie naleśniki przygotowałam. Pyszności :)