wtorek, 23 czerwca 2009

Jagodzianki


Pierwsze świeże jagody w tym roku...
Pierwsze jagodzianki...
Pierwszy kęs...
Doskonały smak...

Nie pamiętam już kiedy ostatni raz jadłam jagodzianki. Dlatego doznania smakowe i radość z jedzenia była zwielokrotniona.
Ciasto drożdżowe jest delikatne, miękkie i lekko maślane. W sam raz :-)

Tak jak w przypadku maślanych drożdżówek z truskawkami, jagodzianki można przed pieczeniem posypać kruszonką lub cukrem.

I postanowione - niebawem sama wybiorę się na jagodowe zbiory ;-)



Jagodzianki (12 szt.)

Ciasto
* 500g mąki pszennej typ 450-500
* 15g świeżych drożdży
* 200ml ciepłego mleka
* 80g cukru
* 70g miękkiego masła
* szczypta soli
* 1 jajko i 1 żółtko (roztrzepane, odłożyć 3 łyżki)

Jagodowe nadzienie
* 300g jagód
* 5-6 łyżek cukru
* łyżeczka mąki ziemniaczanej

Drożdże rozczynić w mleku z 2 łyżkami cukru i 2 łyżkami mąki. Odstawić na 15 minut.
Mąkę wymieszać z solą i pozostałym cukrem, dodać zaczyn i jajka. Wyrobić miękkie, gładkie ciasto pod koniec wyrabiania dodając masło.
Ciasto przykryć i odstawić na 40-50 minut do podwojenia objętości.
Składniki nadzienia wymieszać (lepiej żeby jagody były odrobinę zbyt słodkie, ponieważ podczas pieczenia puszczą sok i będą kwaśniejsze).
Podzielić na 12 części (po ok. 75g). Każdą część rozwałkować lub rozpłaszczyć ręką na placuszek, nakładać po 2 łyżki jagodowego farszu. Szczelnie zlepiać brzegi i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, złączeniem do dołu. Przykryć natłuszczoną folią na ok. 30-40 minut.
Wyrośnięte bułeczki smarować roztrzepanym jajkiem wymieszanym z 2 łyżkami mleka.
Piec ok. 20 minut w temp. 180 stopni.

19 komentarzy:

Gosi@ pisze...

piekne sa :)))

aklat pisze...

Boszzszzz jakie piękne, normalnie ślinka leci!

majana pisze...

Wspaniałe! A u mnie jeszcze nie pojawily się jagody,a mam taką chęć na jagodzianki!:))

Alivea pisze...

Prześliczne... klasyczne jagodzianki to nieodparta pokusa :D Robiłam niedawno i zniknęły z talerza w 1,5 dnia

emma001 pisze...

ile jagód ;) takie wlasnie lubie najbardziej
u mnie jagody dzisiaj widziałam po raz pierwszy ale narazie drogie. Az 20 zł za kg wiec musze troche poczekac jeszcze

Małgosia.dz pisze...

O Boziu! Nie mogę patrzeć! :D
Ja już mam całą długą listę jagodowych wypieków na to lato, nie wiem jak ja się wyrobię... ;-) Chyba się rozdwoję. :)

majka pisze...

Ale pysznosci! Piekne jagodzianki i zdjecia :)

kasiaaaa24 pisze...

Jagodzianki wyglądają zjawiskowo. Piękne, jak malowane :)

Anonimowy pisze...

Co daje przykrycie ich folią od przykrycia ściereczką?

.agatka. pisze...

Przykrywam folią lekko posmarowaną oliwą od spodniej strony(pędzelkiem), ponieważ ściereczka może przykleić się do miękkiego i ciepłego ciasta. Poza tym ciasto wysycha.
Z filią tych problemów nie ma ;-)

Anonimowy pisze...

Chodzi o folię aluminiową czy spożywczą? A tak w ogóle to 'pyszne" zdjęcia, to pierwsze ustawiłam sobie na tapetę w komputerze:P. Wypróbuję przepis na pewno.

.agatka. pisze...

Folię spożywczą.

Dziękuję, bardzo miłe zaskoczenie :-)
Jagodzianki polecam.

Bea pisze...

O tak, przecudne te jagodzianki Agatko! Slinka leci :)

Pozdrawiam i dziekuje Ci za wizyte :)

Anonimowy pisze...

To znowu ja:) Już wypróbowałam- rewelacja. Wyszło mi 8 ślicznych bulbasków, a jagód napakowałam tyle że miałam bardziej jagody z bułką niż bułkę z jagodami, hyhy;D Bardzo dziękuję za przepis. Już myślałam że coś nawali, bo ciasto urosło na 8 porcji a Tobie na aż 4 więcej. Teraz leżą sobie bezpiecznie w brzuchu moim i rodziców (mam 15 lat). Przepis polecam wszystkim, kupa z nim frajdy, a co domowe to domowe. Miłego dnia:P

.agatka. pisze...

Cieszę się, że smakowały. To dobry przepis :)
Moich było więcej, ale na pewno były mniejsze :)

aklat pisze...

Na Cinie już pisałam, jagodzianki są rewelacyjne! Dzięki za świetny przepis :)

Anonimowy pisze...

czy 15 gram drożdży to nie za mało?

.agatka. pisze...

Na pewno wystarczy :)

zosia szczerba pisze...

Agatko chyba też Ci się oświadczę :)
Szkoda,że mam taką wybujałą wyobraźnię i wrażliwy nos, bo czuję zapach tych bułeczek.
Cudownie.... (marzę)