poniedziałek, 5 stycznia 2009

Racuchy z jabłkami. I sosem waniliowym



Bardzo prosty przepis na pyszne, słodkie śniadanie na ciepło. Klasyczne racuchy z dodatkiem pokrojonych jabłek :)
Ciasto jest delikatne, mięciutkie, z zewnątrz lekko chrupiące. Można je zjeść posypane cukrem pudrem lub ze śmietaną i cukrem. Albo ze słodkim sosem waniliowym :)
Część mąki pszennej zastąpiłam mąką kukurydzianą. Często tak robię przy naleśnikach, co zdecydowanie poprawia ich kolor i podnosi walory smakowe.
Jabłka można pokroić w cienkie plastry, tak jak ja zrobiłam, lub zetrzeć na grubych oczkach tarki. Można je smażyć również na suchej patelni lub delikatnie posmarowanej masłem. Ja usmażyłam tradycyjnie, w większej ilości tłuszczu. Takie pamiętam z dzieciństwa i takie smakują nam bardziej.

Racuchy drożdżowe (ok. 15 szt.)
* 2 jajka
* ok. 100ml mleka
* ok. 150g mąki pszennej
* ok. 150g mąki kukurydzianej
* łyżeczka proszku do pieczenia
* 3 łyżki cukru
* 1 duże jabłko
* olej do smażenia

Jabłko obrać, usunąć gniazda nasienne. Pokroić w ćwiartki, następnie w cienkie plastry.
Jajka roztrzepać z cukrem, dodać mleko i stale miksując dodawać po trochu mąki i proszek do pieczenia. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Dodać pokrojone jabłko, dokładnie wymieszać łyżką.
Rozgrzać olej na dużej patelni. Nakładać łyżką porcje ciasta, smażyć na średnim ogniu z obu stron na złoty kolor. Osączyć na papierowym ręczniku. Podawać gorące.

6 komentarzy:

majana pisze...

Jakie sliczne, mniam! :)))

agnieszqa pisze...

pychotka! ja zawsze robię na drożdżach

.agatka. pisze...

Gorące racuchy są doskonałe na powolne, leniwe weekendowe śniadanie... polecam i smacznego :)

Drożdżowe też kiedyś zrobię oczywiście :)

Promilla pisze...

Naprawdę przepyszne wyszły mi te racuchy , świetny przepis. Dzięki. = ]

.agatka. pisze...

Cieszę się :)

pozdrawiam
agata

Anonimowy pisze...

W tytule pisze racuchy z jabłkami, a przy składnikach drożdżowe - autorko wywal ten napis "drożdżowe". Dziś je zrobiłam z podwójnej ilości składników i ciasto niestety wyszło bardziej niż gęste ;) ratowałam się mlekiem i udało się, bardzo szybko się smażą, jednak moje wyszły grubsze niż na foto Autorki; dosmaczyłam cynamonem - ale to z przyzwyczajenia ;)
A wpisy "jakie śliczne" to porażka, Majana - najpierw zrób i pisz jak Ci wyszło, a nie jak wygląda foto na blogu :/